Zjednoczona Prawica chce karać więzieniem za używanie zwrotu "polskie obozy zagłady".
Zjednoczona Prawica chce karać więzieniem za używanie zwrotu "polskie obozy zagłady". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Po awanturze o wypowiedź szefa FBI i kilku drobniejszych incydentach związanych z nieznajomością historii na Zachodzie Zjednoczona Prawica chce zmian w prawie. IPN miałby z urzędu wszczynać śledztwa przeciw osobom używającym sformułowania "polskie obozy śmierci". Maksymalna kara miałaby wynosić pięć lat więzienia.

REKLAMA
Kiedy tylko rozpoczęła się dyskusja o wypowiedzi szefa FBI, który część winy za Holokaust złożył na Polaków, można się było spodziewać, że wkrótce któraś z partii zaproponuje zmiany prawa związane z tym incydentem. Padło na Zjednoczoną Prawicę, czyli klub parlamentarny złożony z ludzi Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina.

Zgodnie z ich propozycją, osoby, które publicznie, wbrew faktom przypisują odpowiedzialność za holokaust narodowi polskiemu lub państwu polskiemu, miałyby podlegać karze do lat pięciu. (...) Co więcej, IPN miałby wszczynać postępowania w tej sprawie z urzędu. Czytaj więcej

Źródło: "Rzeczpospolita"
Politycy wskazują, że kolejne protesty wysyłane przez polskie ambasady do redakcji gazet, które używają wypaczających historię sformułowań są bezskuteczne. Według polityków prawicy straszenie więzieniem miałoby rozwiązać problem.
Roman Giertych
adwokat, polityk

Zastanawiałem się w jaki sposób Polska mogłaby zintensyfikować walkę o dobre imię. Ostatnia wypowiedź szefa FBI pokazuje bowiem poważną lukę w systemie możliwości nacisku na osoby, które świadomie przekłamują historię. Niektórzy proponują, aby wszczynać procedury karne, ale wydaje mi się to rzeczą przesadzoną, gdyż prokuratura nie może stać na czele walki o prawdę historyczną. Czytaj więcej

Źródło: Strona Romana Giertycha na Facebooku
Źródło: "Rzeczpospolita"