
W Polsce wciąż brak ustawy regulującej kwestie zapłodnienia metodą in vitro. Jednak niedługo to może się zmienić. Sejmowa podkomisja zajmie się dziś rządowym projektem, który daje szansę skorzystania z in vitro zarówno małżeństwom, jak i parom w nieformalnych związkach. Nowe przepisy, proponowane przez Ministerstwo Zdrowia, kładą duży nacisk na bezpieczeństwo zarodków, rodziców jak i samej procedury zapłodnienia. - Ze wszystkich dotychczasowych projektów, ten ma największe szanse powodzenia - mówi adwokat Urszula Gruszko - Szymańska, która zajmuje się ochroną zdrowia.
Podobnie, taki obowiązek deklarowania konfliktu interesów powinien być nałożony na kontrolerów, którzy będą weryfikować czy kliniki leczenia niepłodności przestrzegają nowych przepisów ustawy. Nierzadko zdarzało się już, że kontrola w jednej klinice była przeprowadzana przez kogoś, kto pracuje u konkurencji. Kontrolerzy powinni takie deklaracje składać jeszcze zanim zostaną powołani przez Ministra Zdrowia.
Adwokat, odpowiedzialna z ramienia Kancelarii Katarzyny Bondaryk za doradztwo regulacyjne w zakresie postępowań prowadzonych przed organami związanymi z ochroną zdrowia. Od wielu lat doradza firmom z branży farmaceutycznej i medycznej. Doświadczenie zawodowe zdobywała m.in. jako ekspert w grupach roboczych przy Komisji Europejskiej, Europejskiej Agencji Leków i Radzie UE. W kolejnych latach jako pracownik Ministerstwa Zdrowia współtworzyła prawo farmaceutyczne, przygotowywała fachowe analizy prawne dotyczące projektów prawa wspólnotowego i prawa polskiego. Praktykowała również jako Szef Departamentu Prawa Farmaceutycznego w jednej z polskich kancelarii prawnych.