Siedzenie przez ponad 11 godzin dziennie skraca życie, jak palenie papierosów
Siedzenie przez ponad 11 godzin dziennie skraca życie, jak palenie papierosów Fot. Shutterstock

Siedzenie przez ponad 11 godzin dziennie zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci o 40 proc. z kolei przy ośmiogodzinnym braku ruchu ryzyko to wynosi 15 proc.. Coraz więcej badań potwierdza, że nawet krótka aktywność w ciągu dnia może przedłużyć życie.

REKLAMA
Wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy, jak szkodliwe może być długotrwałe pozostawanie bez ruchu. Normą jest robienie mniej niż 3-4 tys. kroków dziennie, a badania pokazują, że jeśli ktoś pracuje w biurze, to na krześle spędza około 3/4 czasu pracy. Niesie to za sobą różne zagrożenia. Taki tryb życia zwiększa ryzyko chorób serca i układu krążenia, cukrzycy, nowotworów, powoduje bóle głowy, pleców i szyi. I nie ma tu znaczenia fakt, że ćwiczymy po pracy. Konieczna jest aktywność w jej trakcie.
tvn24bis.pl

Naukowcy twierdzą, że jedynym pewnym sposobem na rozwiązanie problemu jest zmiana pozycji co 20-30 minut, nawet na 30 sekund. Częste zmiany pozycji spowodują bowiem zmniejszenie poziomu cukru we krwi. Wstawanie co jakiś czas zwiększa przepływ krwi w nogach powodując przyśpieszenie metabolizmu. Zmiana postawy pomaga wyrównać skrzywienia kręgosłupa, co sprawia, że nasze stawy są mniej obciążone.

Ruch w biurze może się wydawać niedogodnością, ale to tylko pozory. Eksperci radzą, by ustawić alarm, który będzie dzwonił co 30 minut i przypominał, że warto odejść od biurka i się przespacerować. Poza tym zamiast wysyłać e-maile do współpracowników można do nich podejść, a rozmawiając przez telefon przechadzać się po korytarzu. Wskazane jest także wychodzenie na świeże powietrze, które wspomaga kreatywność i zwiększa obecność witaminy D w organizmie.