Jean-Marie Le Pen nie zamierza rezygnować z aktywności politycznej
Jean-Marie Le Pen nie zamierza rezygnować z aktywności politycznej Fot. Shutterstock

Jean-Marie Le Pen ogłosił, że zamierza utworzyć formację polityczną. Stało się to po tym, jak został zawieszony w prawach członka Frontu Narodowego – partii, którą kieruje jego córka.

REKLAMA
– Nie chcę budować kolejnej partii. Chcę utworzyć formację, która nie będzie konkurencją dla Frontu Narodowego – ogłosił Le Pen w rozmowie z prywatnym radiem Courtoisie. Jak dodał, należałoby rozważyć “przywrócenie linii historycznej” we Froncie Narodowym. Jego zdaniem w partii córki, Marine Le Pen, “należy ustanowić prawdziwą demokrację”.
To już kolejna odsłona konfliktu, który rozgorzał w rodzinie Le Penów. Zaczęło się od tego, że Jean-Marie został wezwany przed komisję dyscyplinarną Frontu Narodowego, który zakładał w 1972 roku. Przesłuchano go w związku z wypowiedziami o komorach gazowych w obozach koncentracyjnych (jego zdaniem były tylko szczegółem II wojny światowej). Skończyło się zawieszeniem go w prawach członka ugrupowania, na co ojciec zareagował oskarżeniem córki o zdradę.
Teraz w mediach trwa festiwal wzajemnych oskarżeń. "To Marine sama zarządziła dyscyplinarkę. Była tak wściekła, że od razu zabroniła ojcu wypowiadać się w imieniu całego ugrupowania. W mediach wypowiada się o Marie per „on”. On mówi o niej „Madame Le Pen”. Ona zarzuca mu, że ją prowokuje. On, że przecież jest wolność słowa i może mówić, co chce" – pisaliśmy w naTemat.
Decyzja o utworzeniu własnej formacji oznacza, że Jean-Marie nie zamierza udać się na polityczną emeryturę. Wzywała go do tego Marine. – Ona jest bardzo wartościową osobą. Ale bierze na siebie obowiązki, które ją przytłaczają. Problemem są jej współpracownicy – powiedział Le Pen o szefowej Frontu Narodowego.
Źródło: tokfm.pl