Jadwiga Staniszkis zapewnia, że Paweł Kukiz może zostać koalicjantem Prawa i Sprawiedliwości, ale musi być bardziej elastyczny ws. JOW.
Jadwiga Staniszkis zapewnia, że Paweł Kukiz może zostać koalicjantem Prawa i Sprawiedliwości, ale musi być bardziej elastyczny ws. JOW. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Paweł Kukiz nie został prezydentem, ale to z pewnością nie koniec jego kariery politycznej. Jadwiga Staniszkis przekonuje, że z tak wysokim poparciem, jaki udało mu się zyskać ma duże szanse, by w październikowych wyborach wejść do sejmu i stać się koalicjantem PiS. Pod warunkiem, że jego ruch przekształci się w partię.

REKLAMA
Kukiz jest otoczony ludźmi, którzy wywodzą się z samorządów i mają polityczne ambicje. Myślę, że do jesiennych wyborów stworzą jakiś bardziej trwały byt – mówi Staniszkis w rozmowie z „Faktem”. Były lider zespołu Piersi musi jednak zdać sobie sprawę, że jego karierę polityczną mogą ostatecznie pogrzebać JOW-y, o które od lat tak aktywnie walczy. Ich wprowadzenie oznacza bowiem szybką ewolucję do systemu dwupartyjnego.
Paweł Kukiz jest potrzebny w polityce
Staniszkis od początku kibicowała Pawłowi Kukizowi, aby osiągnął jak najlepszy wynik. Przyznaje jednak, że gdyby został prezydentem, czułaby się zaniepokojona, bo zwyczajnie nie jest na to gotowy. Niemniej jednak, na polskiej scenie politycznej brakuje takich ludzi jak on. Zdaniem socjolog, jest potrzebny jako „katalizator niezadowolenia”.
– Stwarza nadzieje, że to źle działające, rozrośnięte państwo i nieruchawe partie da się naruszyć – mówi Staniszkis. Paweł Kukiz zdobył w wyborach 3 miejsce i imponujące 20,5 procent poparcia. Sam nie ukrywa, że zamierza stworzyć oddolny ruch obywatelski i z taką inicjatywą „ruszyć na sejm”. Na razie trwają ustalenia personalne i programowe. O szczegółach mamy dowiedzieć się za kilka tygodni.
Źródło: fakt.pl