
Tak szybkiego i pozytywnego finału incydentu w pralni "5aSec" chyba nikt się nie spodziewał. Po wczorajszym zgłoszeniu o tym jak potraktowano czarnoskórego klienta w jednej z placówek, firma podjęła natychmiastowe działania. Jej pracownica została ukarana, pouczona i przeniesiona do innej placówki. Ale na tym nie koniec. Firma rozszerzy również szkolenia dla pracowników o specjalny blok antydyskryminacyjny.
Pani Sylwia z pralni nie dotyka jego ubrań. Szuka gumowych rękawiczek. Prosi w końcu koleżankę żeby je zabrała. Mówi głośno:" Już mnie wszystko swędzi" Na moje pytanie czy jest rasistką potwierdza z uśmiechem. - Tak jestem, każdy może mieć swoje poglądy i religie. Przez kolejne minuty tłumaczyła mi, że bycie rasistą to nic złego i nie ma się czego wstydzić. Ale nie podała mi nazwiska. Nie oddałam swoich ubrań. Zadzwonię do menadżera pralni. Witajcie w Polsce.
W poniedziałek autorka postu zamieściła kolejną, tym razem pozytywną, informację na swoim Facebooku. Z posta dowiadujemy się, że po wczorajszym mailu do Karasińskiej zadzwoniła pani Alina Zawadzka, dyrektor regionalnego biura firmy EBS.
Firma przeprowadziła błyskawiczne dochodzenie: przesłuchali pracownice i obejrzeli nagrania z monitoringu video. Przyznali, że "padła uwaga o charakterze rasistowskim". Pracownica została pouczona, ukarana, przeniesiona do innej placówki. Firma doda też do szkoleń, które przechodzą wszyscy pracownicy, blok antydyskryminacyjny. Zostałam przeproszona, a firma ma się też kontaktować z czarnoskórym klientem którego dotyczyły komentarze. Wydaje mi się, że EBS zachowała się modelowo. Nie zwalali winy na najemcę, szybko zbadali fakty. Publicznie przeprosili i jeszcze podejmują problem w szkoleniach.
Rasizm, dyskryminacja rasowa
(z fr. le racisme od la race – ród, rasa, grupa spokrewnionych) – zespół poglądów głoszących tezę o nierówności ludzi, a wynikająca z nich ideologia przyjmuje wyższość jednych ras nad innymi. Przetrwanie tych "wyższych" ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami "niższymi". Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne (ten pogląd znany jest w jęz. ang. jako racialism). Czytaj więcej
Rasizm to nie "pogląd"
Pracownica pralni uznała, że rasizm jest akceptowalnym poglądem, który można stawiać na równi z innymi. Jak mówi Karasińska, dziewczyna nie wiedziała nawet, że jej zachowanie było złamaniem prawa. – Rasizm to zjawisko naganne moralnie, ale również przestępstwo. Zdarzenie opisane przez panią Karasińską również nosi znamiona przestępstwa. Kodeks karny zakazuje poniżania kogokolwiek ze względu na pochodzenie czy kolor skóry. Przestępstwem także jest dyskryminacja, zarówno według prawa polskiego jak i europejskiego – mówi Rafał Pankowski.
Nawet prywatnemu właścicielowi dowolnego zakładu, czy osobie świadczącej jakąkolwiek usługę, nie wolno blokować nikomu dostępu ze względu na pochodzenie. Rasizm nie jest tylko opinią, jest przestępstwem. Nikt nie ma prawa do wyrażania tego typu poglądów w miejscu publicznym. Nikt też nie ma prawa do odmiennego traktowania klientów tylko dlatego, że ma odmienny kolor skóry.
Podobne incydenty zdarzają się niestety na całym świcie. Jednym z najgłośniejszych przypadków dyskryminacji klienta ostatnich lat miał miejsce w Ameryce. Właścicielka kwiaciarni w Richland w stanie Waszyngton odmówiła sprzedaży kwiatów dwóm homoseksualistom. Robert Ingersoll i Curt Feed usiłowali kupić u niej bukiet ślubny, gdyż małżeństwa homoseksualne są w tym stanie legalne już od 2012 roku. Mimo to, Baronelle Stutzma nie chciała przyczyniać się do grzechu, jakim jej zdaniem jest związek homoseksualny.
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
