
Ministerstwo Edukacji Narodowej wyda 15 mln złotych na zainstalowanie monitoringu w 1,5 tys. szkół. To powrót do planów byłego szefa MEN Romana Giertycha – pisze wtorkowa “Rzeczpospolita”.
REKLAMA
Instalacja kamer odbędzie się w ramach programu “Bezpieczna+”, którego projekt przedstawiło właśnie ministerstwo. Wynika z niego, że kamery dostanie mniej niż jedna trzecia szkół, które wyraziły chęć ich posiadania. Program będzie realizowany przez trzy lata i w każdym kolejnym roku samorządy będą otrzymywały na zakup kamer 5 mln złotych. Budżet całego programu to 90 mln złotych. Koszt instalacji kamer to tylko 17 proc. tej kwoty – reszta zostanie przeznaczona na organizację konferencji, kampanii i materiałów edukacyjnych.
Jak pisze "Rz", program "Bezpieczna+" to realizacja obietnicy premier Kopacz z październikowego expose. Szefowa rządu powiedziała wówczas, że samorządy dostaną dofinansowanie na monitoring w szkołach.
Gazeta przypomina również, że pomysł instalacji kamer jako pierwszy promował w 2007 roku wicepremier i minister edukacji w rządzie PiS-LPR-Samoobrona Roman Giertych.
"Monitoring istnieje w polskich szkołach od lat. Przykładowo, w Gdańsku mają go aż 92 na 103 placówki. Niektórzy mają jednak wątpliwości odnośnie tego, czy uczniowie powinni podlegać nieustannej inwigilacji" – pisaliśmy w naTemat.
Źródło: "Rzeczpospolita"
