Policjant w Hanowerze znęcał się nad uchodźcami.
Policjant w Hanowerze znęcał się nad uchodźcami. Shutterstock.com

Policjant z Niemiec maltretował uchodźców. Swoimi wyczynami "chwalił" się na WhatsApp. Prokuratura w Hanowerze wszczęła śledztwo. Jednym z poszkodowanych jest 19-letni Afgańczyk. Niemiecki funkcjonariusz go dusił.

REKLAMA
Być może sprawa nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie to, że policjant z Hanoweru postanowił podzielić się swoimi wyczynami na WhatsApp. To właśnie tam napisał a uchodźcy z Afganistanu: "Załatwiłem go. Tego Afgańczyka. Z zakazem wjazdu. Włożyłem mu palce do nosa. I dusiłem. Było wesoło. Za kajdanki wlokłem go przez posterunek. Fajnie było".
Młody Afgańczyk najprawdopodobniej nie był jedyną ofiarą policjanta-sadysty. Podobny los spotkał 19-letniego Marokańczyka. Funkcjonariusz znęcał się nad nim w celi i zmuszał m.in. do jedzenia zepsutej wieprzowiny. I tym razem policjant podzielił się tą informacją przez aplikację WhatsApp.
"To Marokańczyk. (...) XY (bezpośredni przełożony podejrzanego policjanta - przyp. DW) powiedział, że słyszał go z góry, kiedy kwiczał jak świnia. Potem ten bękart zżarł resztki zepsutej wieprzowiny z lodówki".
Na razie nie wiadomo, czy policjant nie ma więcej ofiar na sumieniu. Prokuratura w Hanowerze prowadzi w tej sprawie śledztwo. Wszystko wskazuje na to, że policjant nie działał sam. W jednej z wiadomości pada nazwisko jego przełożonego, a na jednym ze zdjęć widać inną osobę, co może oznaczać, że przypadki dwóch 19-latków mogą nie być odosobnione.
Źródło: TOK FM