Gamerzy nie są tacy źli. Ruszyli z nową charytatywną akcją "Pajacyk Challenge". A to nie jedyna ich inicjatywa

Pajacyk Challenge - akcja charytatywna Gimpera
Pajacyk Challenge - akcja charytatywna Gimpera Fot. Zrzut ekranu z kanału na YouTube Gimper
To, że gamerzy rządzą na YouTube, wiadomo nie od dziś. Mają świadomość swojej ogromnej mocy i choć treści, które publikują, często są bardzo kontrowersyjne, to wiedzą jak ją wykorzystać np. w akcjach charytatywnych. Czy i tym razem się uda?

Jeden z czołowych polskich gamerów Gimper wpadł na pomysł, by stworzyć akcję podobną do Ice Bucket Challenge i nominować kolejnych gamerów do tego, by na swoim filmie klikali w strony internetowe z charytatywnymi projektami, a następnie przez dwie minuty robili pajacyki.


Istnieje sporo negatywnych stereotypów o youtuberach. Zarzuca się im to, że są bardzo wulgarni i kontrowersyjni. Oni bronią się, że są po prostu naturalni i wolą przekląć niż sztucznie wypowiedzieć “o kurcze”, gdy w grze na horyzoncie pojawia się potwór. Można zarzucić im wiele i być może niekoniecznie mają najlepszy wpływ na dzieci.
– Gamerzy coraz częściej widzą, jaką mają siłę i ogromną odpowiedzialność – mówi Gimper. – Wrzucamy nawet i po dwa filmiki dziennie, oglądają nas i zdarza się, że zachowują się fanatycznie. Mam nadzieję, że przełoży się to na dobre wyniki w “Pajacyk Challenge” – dodaje.

Nieco dziwić (czy nawet gorszyć) może fakt, że podczas wykonywania pajacyków Gimper na green screenie wyświetlił kopulujące psy. Gamer przyznaje, że to najlepszy sposób na przykucie uwagi widzów. – Te psy są dla mnie po prostu śmieszne, a jak coś jest śmieszne to wiadomo, że dzieciakom lepiej się utrwala. Tak działa nasz mózg, nie na darmo najlepsza nauka jest przez zabawę – mówi Gimper.


Czy akcja faktycznie przełożyła się na wejścia na strony różnych fundacji wskazanych przez gamera? Tak, już widać pierwsze efekty.

Polska Akcja Humanitarna zauważyła akcję Pajacyk Challenge w sieci, ale nie miała żadnych problemów z funkcjonalnością strony. Na kanale Gimpera pierwszy film pojawił się 14 maja, cztery dni później swoje nagranie opublikowali ROJOV13 oraz izak LIVE.

Oto zestawienie wejść na stronę Pajacyka od 10 maja:

2015-05-10 31936
2015-05-11 39905
2015-05-12 39047
2015-05-13 39090
2015-05-14 43892
2015-05-15 47536
2015-05-16 29687
2015-05-17 32364
2015-05-18 50789
2015-05-19 50525
2015-05-20 22076

Akcja Karmimy Psiaki, która również znalazła się na liście Gimpera, od publikacji jego filmu zanotowała wzrost wejść od 30 do 50 proc., ale nie było żadnego wzrostu wpływów z darowizn na konto fundacji.
– Takie akcja działają tak, że nowe osoby dowiadują się o istnieniu akcji, jednak na większą pomoc nie ma to niestety przełożenia – mówi Paulina Wójtowicz. – Mimo to, zależy nam na inicjatywach, by szerzyć ideę pomagania zwierzętom, więc jesteśmy bardzo zadowoleni, że gamerzy wzięli Karmimy Psiaki pod uwagę – dodaje.

Były też inne akcje
Wcześniej ReZigiusz wpadł na pomysł, by 31 stycznia cały dochód ze sprzedaży w swoim internetowym sklepie przekazać na rzecz Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Jastrzębiu-Zdroju. W akcji wzięło udział ponad 1680 osób; chłopak sprzedał produkty za 138 tys. zł.

– Akcja charytatywna, którą zorganizowałem z moją ekipą była strzałem w dziesiątkę, bo z wami pomożemy ogromnej ilości dzieciakom. Sądziliśmy, że jak uzbieramy 5, 10, 15 tysięcy to będzie sukces i będziemy szczęśliwi. Uzbieraliśmy 138 tysięcy złotych. To jest kosmos, jaką my mamy moc, jaką my tworzymy potęgę – napisał na Facebooku krótko po północy 1 stycznia.
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia czterech graczy w postaci: Jcoba, LachuHQ, KamykaHD i Adzioka postanowiło grać non stop przez 72 godziny na Twitchu, a zebrane pieniądze z dotacji od widzów przekazać na rzecz domów dziecka.

Mieli nadzieję, że uda mi się zebrać chociaż 4 tysiące zł. Jeden z nich nawet podejrzewał, że będzie to tysiąc zł. Zaprzyjaźniona firma obiecała, że jeżeli zbiorą do 5 tysięcy zł, to podwoi tę kwotę. Jednak to, co wydarzyło się po pierwszych 24 godzinach sprawiło, że nie mogli dojść do siebie.

Ostatecznie zebrali ponad 72 tys. zł i tę kwotę przekazali na dwa domy dziecka w Cieszynie i Katowicach, a także na chorych, potrzebujących wsparcia finansowego.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...