Unboxing pomysł na murowany hitowy na YouTube?
Unboxing pomysł na murowany hitowy na YouTube? Fot. Zrzut ekranu z kanału na YouTube Jimmy Kimmel Live

Uwielbiamy dostawać pięknie opakowane prezenty, a ich odpakowywanie czasem bywa rytuałem. Youtuberzy postanowili wykorzystać ten motyw i tym sposobem wytworzyli format video, który nazywa się unboxing. Odpakowywac można wszystko od Kinder niespodzianki po karmę dla psa.

REKLAMA
Fenomen na filmy z rodzaju unboxing trwa już od kilku lat, ale ciągle ma się świetnie. Zdarza się coraz częściej, że zanim coś kupimy to najpierw wpisujemy nazwę tej rzeczy na YouTube i sprawdzamy jak naprawdę wygląda. Testy wykonywane przez youtuberów wydają się nam obiektywne i są oni świetnymi ambasadorami dla danego produktu.
Można robić pojedyncze unboxingi, ale istnieją również kanały, które tylko w nim się specjalizują. Oto kilka ciekawych przykładów:
Odpakowywanie zabawek
O pani, która prowadzi jeden z najpopularniejszych kanałów na świecie – FunToyzCollector niestety nie wiemy zbyt dużo. Szacuje się, że rocznie zarabia nawet ponad 4.5 mln dol. na otwieraniu kolejnych opakowań z zabawkami. Nowe filmy publikuje prawie codziennie i sprawia jej to naprawdę wiele radości.
Opisuje bardzo dokładnie każdy element z zestawu, a później prezentuje jak można się nim bawić. Brzmi dziwnie, ale oglądają ją miliony dziewczynek, a producenci zabawek z naciskiem na te z Disneya mają naprawdę niezłą reklamę.
Warto zwrócić uwagę również na jej za każdym razem przepięknie ozdobione paznokcie. Szkoda, że nie można komentować filmów. Dziewczyna powoli zbliża się na 7 mld wyświetleń.
Kolejnym fenomenem jest unboxing Kinder niespodzianek, których jest mnóstwo na YouTube. W Polsce również mamy swój odpowiednik. Prowadzi go osoba mówiąca w języku polskim z obcym akcentem. Otwiera słodycze z kolekcji z całego świata, także tych wycofanych już ze sprzedaży. Ciekawe tylko, kto zjada tę całą czekoladę.
Testowanie jedzenia
A jak jesteśmy już przy jedzeniu "Emmy Made in Japan" śmiało można podciągnąć pod termin unboxingu. Nie dość, że youtuberka dostaje z całego świata różne smakołyki za darmo, testuje je, to jeszcze na swoich filmach zarabia całkiem niezłą kasę.
– Myślę, że ludzie oglądają mnie, bo są ciekawi mojej reakcji na jedzenie właśnie z ich kraju – mówi dla "Władców Sieci" youtuberka. – Przekąski, które otrzymuje są często nostalgiczne i wywołują wiele wspomnień – dodaje.
Polską odpowiedniczką Emmy możemy nazwać Agnieszkę Grzelak i jej format “JAPANA zjadam”, w którym przygotowuje japońskie jedzenie z proszku takie jak pizza czy oranżada z toalety.
Vlogerka podobnie jak Emmy podejrzewa, że ludzie oglądają tego typu filmy na YouTube, bo są ciekawe reakcji na różne smaki innych osób. Zestawy kupuje przez internet, nie zawierają ponoć konserwantów, a niektóre są nawet smaczne.
Jej odbiorcami są głównie dzieciaki, ale zupełnie jej to nie przeszkadza. Problem stanowi jednak mała liczba japońskich zestawów, które wchodzą na rynek za rzadko, bo Agnieszka już niedługo nie będzie miała co testować.
Można też parodiować
Konrad z kanału Unboxing Wszystkiego jak sama nazwa wskazuje rozpakowuje to, co wpadnie mu w ręce i są to np. Tymbark jabłko-mięta, karma dla psów, czy serek Hochland. Zaczął nagrywać, bo denerwował go wysyp unboxingów i brak fachowości.
– Ludzie coś kupowali, głównie elektronikę i chwalili się tym albo po prostu robili materiał słaby jakościowo – mówi. – Postanowiłem troszkę się z tego ponabijać, bo moim zdaniem unboxing nie jest tak bardzo potrzebny,a na pewno nie w takiej ilości. Ludzie powoli zaczęli odpakowywać wszystko, od ładowarek po pokrowce, dlatego zrobiłem unboxing np. majonezu, czym to się różni? – pyta.
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że Konrad naprawdę robi to w profesjonalny sposób i wielu youtuberów mogłoby się od niego uczyć. Nie jest jednak jedynym, który wpadł na ten pomysł. Na początku maja w amerykańskim talk-show Jimmy Kimmel Live do parodii tego formatu został zaproszony nie kto inny jak Mike Tyson.
Bokser mocno wczuł się w rolę youtubera, ale nie opanował swoich emocji i po prostu rozerwał pudełko, w którym znajdowała się lalka. Potem zaczął czesać jej włosy...
Czy na unboxingu nadal można się wybić? Myślę, że z pewnością tak, choć trzeba mieć na niego niezły pomysł i np. rozpakowywać coś, co nie jest w zasięgu ręki każdego człowieka.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl