Na jesieni wybory prezydenckie na Białorusi. Nowym kandydatem "Sprawiedliwego Świata" jest Sarhiej Kalakin. Eksperci przekonują jednak, że pozycja Aleksandra Łukaszenki jest niezagrożona.
Na jesieni wybory prezydenckie na Białorusi. Nowym kandydatem "Sprawiedliwego Świata" jest Sarhiej Kalakin. Eksperci przekonują jednak, że pozycja Aleksandra Łukaszenki jest niezagrożona. Fot. URALSKIY IVAN / Shutterstock.com

Kiedy w Polsce walka o prezydenturę dobiega końca, za naszą wschodnią granicą dopiero się rozpoczyna . Bo już na jesieni głowę państwa wybierać będą Białorusini. Peleton kandydatów powiększa się, co tylko zwiększa szansę obecnie rządzącego Łukaszenki. W niedzielę start ogłosił oficjalnie Siarhiej Kalakin, lider opozycyjnej Białoruskiej Partii Lewicowej „Sprawiedliwy Świat”.

REKLAMA
Brak porozumienia wewnątrz opozycji
Nie jest to jednak wspólny kandydat wszystkich ugrupowań opozycyjnych. Tym razem nie byli w stanie dojść do porozumienia. Członkowie „Sprawiedliwego Świata” są jednak przekonani, że ich reprezentant ma szanse na dobry wynik. Są zgodni – to naturalna kandydatura.
Na oficjalnym, zamkniętym zjeździe awansowali go nie tylko na kandydata na prezydenta, ale też uczynili ponownie szefem swojej formacji. Kalakin ma iść do wyborów z hasłem potrzeby zmiany. – Teraz musimy dowieść, że idziemy na wybory nie po prostu w imieniu partii, tylko po to, by urzeczywistnić wolę tych, którzy pragną przemian – mówił.
„Pewniak” Łukaszenka
Kadencja obecnego prezydenta dobiega końca dokładnie 20 stycznia 2016 roku. Nowe wybory muszą odbyć się nie później niż dwa miesiące przed tą datą. Aleksander Łukaszenka zapowiedział już, że zamierza ponownie ubiegać się o najwyższy urząd. Oprócz niego, o kandydowaniu mówią również szef Partii Liberalno-Demokratycznej Siarhiej Hajdukiewicz, Anatol Labiedźki – lider Opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, działaczka kampanii "Mów Prawdę" Tacciana Karatkiewicz oraz bezrobotny Jury Szulhan.
Socjologowie białoruscy są jednak zgodni – zmian na fotelu prezydenta Białorusi nie należy się spodziewać. Łukaszenka jest najczęściej wskazywany jako ideał polityka przez mieszkańców swojego kraju. Zręcznie utrzymuje kontrolę nad społeczeństwem, a winę za niepowodzenia zawsze umiejętnie przerzuca na innych. Poza tym, Białorusini nie widzą realnej alternatywy dla Łukaszenki, a mnogość kandydatur i brak porozumienia wewnątrz opozycji tylko umacnia jego kandydaturę.
Źródło: Gazeta.pl