
Duda dokumenty odbierze w wilanowskim pałacu. Miejsce jeszcze w marcu zarezerwowała Państwowa Komisja Wyborcza, która jest organizatorem wydarzenia. Co ciekawe, od 1990 r. uroczystość każdorazowo odbywa się w innym miejscu. I tak Bronisław Komorowski akt odbierał na Zamku Królewskim, Lech Kaczyński w Sali Kolumnowej Sejmu. Lechowi Wałęsie natomiast akt wysłano pocztą.
REKLAMA
Przy wyborze miejsca na wręczenie dokumentów wyborczych Dudzie PKW brała ponoć pod uwagę dwa argumenty – po pierwsze miało ono być godne, a po drugie inne niż poprzednie. – To miało symbolizować nowe otwarcie – przekonuje na łamach serwisu gazeta.pl Rafał Szymczak z Krajowego Biura Wyborczego.
Duda akt odbierze dziś o godz. 12.00. Na uroczystości obecni będą m.in. Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. Wilanów to dawna podmiejska rezydencja króla Jana III Sobieskiego.
Pierwszy wywiad Dudy
Sam Andrzej Duda zaczął już natomiast udzielać pierwszych wywiadów jako prezydent-elekt. Obszerna rozmowa z nim ma ukazać się w sobotnim wydaniu „Rzeczpospolitej”. Już we środę jednak na stronie internetowej "Rz" udostępniono jego fragment. Prezydent-elekt w rozmowie z Robertem Mazurkiem zapewnia m.in., że będzie starał się rozmawiać z konserwatorem zabytków, który sprzeciwia się budowie pomnika na Krakowskim Przedmieściu. Ocenia też, że zaproponowana przez władze Warszawy lokalizacja przy zbiegu ul. Trębackiej i Focha nie ma nic wspólnego z katastrofą smoleńską, bo to przecież nie tam ludzie zbierali się, by oddać hołd ofiarom.
Sam Andrzej Duda zaczął już natomiast udzielać pierwszych wywiadów jako prezydent-elekt. Obszerna rozmowa z nim ma ukazać się w sobotnim wydaniu „Rzeczpospolitej”. Już we środę jednak na stronie internetowej "Rz" udostępniono jego fragment. Prezydent-elekt w rozmowie z Robertem Mazurkiem zapewnia m.in., że będzie starał się rozmawiać z konserwatorem zabytków, który sprzeciwia się budowie pomnika na Krakowskim Przedmieściu. Ocenia też, że zaproponowana przez władze Warszawy lokalizacja przy zbiegu ul. Trębackiej i Focha nie ma nic wspólnego z katastrofą smoleńską, bo to przecież nie tam ludzie zbierali się, by oddać hołd ofiarom.
W czwartkowej rozmowie z radiem RMF FM Duda powtórzył, że pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. – Myślę, że w gruncie rzeczy takie jest oczekiwanie większości polskiego społeczeństwa – zaznaczył prezydent elekt.
Źródło: ”Gazeta Wyborcza”
