
Zbigniew Rynasiewicz, wiceminister infrastruktury i rozwoju, rezygnuje z kierowania podkarpacką Platformą Obywatelską i odchodzi z rządu. W kontekście rezygnacji mówi się o "przyczynach osobistych", ale na decyzji mogły też zaważyć fatalne wyniki PO w regionie i afera korupcyjna w Ministerstwie Infrastruktury. Informacja ma być ogłoszona oficjalnie w poniedziałek.
REKLAMA
Polityk powiadomił swoich partyjnych kolegów o decyzji podczas sobotniego posiedzenia zarządu PO na Podkarpaciu. Rynasiewicz szefował lokalnym strukturom partii od 2010 roku. Trzy lata później objął stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz został pełnomocnikiem rządu ds. zarządzania infrastrukturą drogową. Jego następcą zostanie Paweł Olszewski, pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa transportu.
W 2014 roku w biurze i domu kierownika podkarpackiej PO doszło do przeszukania. Funkcjonariusze CBA sprawdzali, czy w gabinecie wiceministra nie ukryto sztabek złota i czy nie ma tam dokumentów w sprawie korupcji w resorcie infrastruktury. Znaleziono jedynie dokument z prośbą biznesmena z Leżajska. Rynasiewiczowi nie postawiono wówczas żadnych zarzutów.
W wyborach prezydenckich Podkarpacie nie głosowało na kandydata Platformy. W tym regionie na Bronisława Komorowskiego głosowało najmniej osób. Sama PO od 2013 roku nie ma władzy w sejmiku podkarpackim.
Źródło: Gazeta.pl
