ks. Marek Gancarczyk
ks. Marek Gancarczyk Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta

Redaktor naczelny ”Gościa Niedzielnego” złożył gratulacje prezydentowi-elektowi. – Tego rodzaju życzenia mogą uchodzić nawet za pocałunek śmierci. W powszechnej opinii średniowiecze jest bowiem uznawane za najstraszniejszy okres w historii – przyznał ks. Marek Gancarczyk na łamach swojego pisma.

REKLAMA
Ksiądz Gancarczyk dowodzi, że średniowiecze zawsze będzie używane do straszenia dorosłych i dzieci, a stereotypy z nim związane ciągle będą powielane. Przykładem tego ma być, według niego, prezydent Bronisław Komorowski, który zarzucał Andrzejowi Dudzie, że chce sprowadzić Polskę do średniowiecza.
Ks. Gancarczyk

Można tysiąc razy powtarzać, że to w średniowieczu powstały istniejące do dzisiaj najlepsze uniwersytety. I że właśnie wtedy zbudowano pierwsze szpitale. Nic to nie da – średniowiecze zapewne jeszcze przez kilka pokoleń będzie miało złą prasę, a może nawet nigdy nie odzyska dobrego imienia.

Dlatego życząc Andrzejowi Dudzie budowy ”nowego średniowiecza”, nie myśli o tym, by zapoczątkował procesy, które ”wprowadziłyby polskie uniwersytety do światowej czołówki, a służbę zdrowia wywindowały do poziomu, dajmy na to, Szwecji”. Chodzi o to, by nowy prezydent miał odwagę odwoływać się do wartości chrześcijańskich. ”Zdaję sobie sprawę z tego, że na tym raczej straci, niż zyska. Taka jest smutna prawda. Większość ludzi w Polsce alergicznie reaguje bowiem nie tylko na średniowiecze, ale również na konsekwentną religijność w życiu publicznym. W takim świecie żyjemy” – pisze ks. Gancarczyk.
Serwis watykanizacja.pl natychmiast skomentował: ”Po takich słowach panu Gancarczykowi i jego zwolennikom można tylko życzyć korzystania z usług medycznych na średniowiecznym poziomie. Reszcie Polaków i Polek zaś wypada życzyć korzystania z bezprzymiotnikowej medycyny XXI wieku, która nie jest ograniczana przez widzimisię kapłanów czy szamanów.”.
W podobnych słowach gratulował Dudzie Tomasz Terlikowski, którego w dla wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" prezydent Bronisław Komorowski nazwał "szkodnikiem, który chce naruszyć kompromis aborcyjny". Na łamach portalu Fronda.pl Terlikowski odpowiadał potem prezydentowi na zarzuty pod swoim adresem.