
Redaktor naczelny ”Gościa Niedzielnego” złożył gratulacje prezydentowi-elektowi. – Tego rodzaju życzenia mogą uchodzić nawet za pocałunek śmierci. W powszechnej opinii średniowiecze jest bowiem uznawane za najstraszniejszy okres w historii – przyznał ks. Marek Gancarczyk na łamach swojego pisma.
REKLAMA
Ksiądz Gancarczyk dowodzi, że średniowiecze zawsze będzie używane do straszenia dorosłych i dzieci, a stereotypy z nim związane ciągle będą powielane. Przykładem tego ma być, według niego, prezydent Bronisław Komorowski, który zarzucał Andrzejowi Dudzie, że chce sprowadzić Polskę do średniowiecza.
Można tysiąc razy powtarzać, że to w średniowieczu powstały istniejące do dzisiaj najlepsze uniwersytety. I że właśnie wtedy zbudowano pierwsze szpitale. Nic to nie da – średniowiecze zapewne jeszcze przez kilka pokoleń będzie miało złą prasę, a może nawet nigdy nie odzyska dobrego imienia.
Dlatego życząc Andrzejowi Dudzie budowy ”nowego średniowiecza”, nie myśli o tym, by zapoczątkował procesy, które ”wprowadziłyby polskie uniwersytety do światowej czołówki, a służbę zdrowia wywindowały do poziomu, dajmy na to, Szwecji”. Chodzi o to, by nowy prezydent miał odwagę odwoływać się do wartości chrześcijańskich. ”Zdaję sobie sprawę z tego, że na tym raczej straci, niż zyska. Taka jest smutna prawda. Większość ludzi w Polsce alergicznie reaguje bowiem nie tylko na średniowiecze, ale również na konsekwentną religijność w życiu publicznym. W takim świecie żyjemy” – pisze ks. Gancarczyk.
Serwis watykanizacja.pl natychmiast skomentował: ”Po takich słowach panu Gancarczykowi i jego zwolennikom można tylko życzyć korzystania z usług medycznych na średniowiecznym poziomie. Reszcie Polaków i Polek zaś wypada życzyć korzystania z bezprzymiotnikowej medycyny XXI wieku, która nie jest ograniczana przez widzimisię kapłanów czy szamanów.”.
W podobnych słowach gratulował Dudzie Tomasz Terlikowski, którego w dla wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" prezydent Bronisław Komorowski nazwał "szkodnikiem, który chce naruszyć kompromis aborcyjny". Na łamach portalu Fronda.pl Terlikowski odpowiadał potem prezydentowi na zarzuty pod swoim adresem.
Źródło:Gość Niedzielny
