PZPN zdyskwalifikował swojego wpływowego działacza Kazimierza Grenia.
PZPN zdyskwalifikował swojego wpływowego działacza Kazimierza Grenia. Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta

Marcowy mecz kwalifikacji do mistrzostw Europy w piłce nożnej między Irlandią a Polską, zremisowany 1:1, przeszedł do historii nie tylko za sprawą wyniku, ale też tzw. afery biletowej z udziałem wpływowego działacza PZPN Kazimierza Grenia. Teraz, po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego, Związek zdyskwalifikował Grenia na 10 lat.

REKLAMA

Sprawę działacza, dotychczasowego członka zarządu PZPN i szefa podkarpackich struktur Związku, rozpatrywała specjalna komisja dyscyplinarna. W komunikacie podanym na swej stronie internetowej PZPN uznał odpowiedzialność Grenia za stawiany mu zarzut sprzedaży rodakom pod stadionem w Dublinie wejściówek na mecz po cenie o wiele wyższej niż nominalna. Karą jest zakaz dyskwalifikacja, przy czym orzeczenie piłkarskiej centrali nie jest prawomocne.

Czyn Grenia uznano za niezgodny z obowiązującymi w PZPN zasadami etyczno-moralnymi. Jak wyjaśniono, bilety, które miał rozprowadzać Greń, pochodziły z pyli wejściówek dla Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

Jak pisaliśmy przed dwoma miesiącami, w roku wewnętrznego postępowania PZPN twardo stał przy swoim stanowisku i nie przyznawał się do winy. Przekonywał dziennikarzy o swej niewinności odwołując się do wyroku irlandzkiego sądu, który oczyścił go z zarzutów. Zapowiedział, że będzie domagał się na drodze sądowej zadośćuczynienia za bezpodstawne oskarżenia.

Działacz piłkarski był przekonany, że stał się ofiarą wymyślonej "afery biletowej". Zapowiadał przy tym, że za bezpodstawne oskarżenia będzie żądał wysokich, nawet milionowych odszkodowań.

Źródło: PZPN