
Wprowadzone w połowie maja przepisy ruchu drogowego przyniosły już pierwsze efekty. Z policyjnych statystyk wynika, że między 18 a 31 maja wypadków było o 207 mniej niż w pierwszej połowie miesiąca, przed wprowadzeniem nowych regulacji. Jest też mniej ofiar śmiertelnych i rannych w drogowych kolizjach.
REKLAMA
Chodzi przede wszystkim o zapis dotyczący przekraczania dozwolonej prędkości. Zgodnie z nim kierowcy, którzy w obszarze zabudowanym pojadą szybciej niż 50 km/h, tracą prawo jazdy na trzy miesiące.
Od 4 do 17 maja na polskich drogach zginęło 90 osób. Między 18 a 31 było ich 72.
Liczba osób rannych w wypadkach, w analogicznym okresie, spadła o 265.
Nowym przepisom przypisuje się także mniej pijanych kierowców, za które grożą surowe kary – mogą to być więzienie, a nawet dożywotnia utrata prawa jazdy. W niektórych przypadkach sądy mogą orzec także grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych – na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym – lub 10 tysięcy złotych na rzecz pokrzywdzonego.
I tak w okresie 4-17 maja, czyli przed wejściem w życie nowej ustawy, policjanci zatrzymali aż 5108 kierowców „na podwójnym gazie”, a od 18 do 31 maja ich liczba spadła do 3991.
Do tej pory policja zatrzymała 1217 praw jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym.
To nie koniec zmian. Już 3 stycznia 2016 roku w życie wejdą kolejne nowelizacje. Zmiany zakładają, że świeżo upieczeni kierowcy będą objęci dwuletnim okresem próbnym. Jeśli w tym czasie dopuszczą się przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji , trzech wykroczeń spowodowanych zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego, lub prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu, starosta będzie miał prawo cofnąć im pozwolenie na kierowanie pojazdami.
Źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
