Papież Franciszek widzi zagrożenie w upolitycznianiu się Kościoła.
Papież Franciszek widzi zagrożenie w upolitycznianiu się Kościoła. Agencja Gazeta/ Sławomir Kamiński

Podczas spotkania z delegacją Papieskich Dzieł Misyjnych Papież Franciszek przestrzegł, że pieniądze mogą doprowadzić do kłopotów Kościoła. Stwierdził, że będzie martwy, jeżeli będzie funkcjonował jak aparat partyjny.

REKLAMA
Papież przestrzegł przed konsekwencjami traktowania instytucji Kościoła w kontekście politycznym. - Kiedy funkcjonalizm znajduje się w centrum uwagi albo zajmuje dużo miejsca, tak jakby był najważniejszy, doprowadzi was do ruiny - oświadczył.
Franciszek zwrócił się również do przedstawicieli organizacji, które zajmują się ewangelizacją. Poprosił ich o to, aby nie ulegali pokusie stania się urzędem dystrybucji pomocy, którego celem nie będzie pomoc i szerzenie wiary, ale pieniądze. - Pieniądze są pomocne, ale mogą też stać się zgubą dla misji - dodał. Papież przypomniał, że dzieła misyjne są dziełami Jezusa Chrystusa.
Kościół przez lata nękany był skandalami związanymi z pieniędzmi. Dlatego Franciszek zatrudnił pierwszego w historii audytora, który będzie czuwał nad przejrzystością finansową Watykanu - bo jak stwierdził Papież- to główny punkt jego pontyfikatu. Libero Milone ma 66 lat i jest byłym prezesem firmy, która zajmuje się audytem i rachunkowością.
W Kościele rządzonym przez papieża-reformatora widać pozytywne zmiany. Franciszek nie unika trudnych tematów oraz bacznie obserwuje działalność watykańskiego banku. Choć ostatecznie zrezygnował z zamknięcia instytucji, poddał ją ścisłej kontroli i ograniczył jej kompetencji. W 2014 roku nowym szefem banku został francuski finansista Jean-Baptiste de Franssu; w tym samym roku funkcję banku centralnego przejęła Administracja Dóbr Stolicy Apostolskiej. Utworzono także 15-osobową Radę ds. Ekonomicznych. Ma to być szansa na poprawienie błędów z przeszłości.
Źródło: TVN 24