Zbigniew Stonoga został zatrzymany przez organy ścigania we wtorkowy wieczór.
Zbigniew Stonoga został zatrzymany przez organy ścigania we wtorkowy wieczór. Fot. Radosław Jóźniak / Agencja Gazeta

Organy ścigania zatrzymały autora nowej odsłony tzw. afery podsłuchowej Zbigniewa Stonogi, który w ostatnich godzinach ujawniał na Facebooku akta śledztwa w sprawie podsłuchiwania polityków i wysokich rangą urzędników państwowych w warszawskich restauracjach.

REKLAMA
Jak poinformował we wtorkowy wieczór Przemysław Nowak z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, biznesmen został zatrzymany w sprawie związanej z publicznym rozpowszechnianiem wiadomości z postępowania przygotowawczego.
Przypomnijmy, że od kilkunastu godzin na Facebooku związana ze Stonogą "Gazeta Stonoga" upubliczniała akta prokuratorskie ze śledztwa w sprawie tzw. afery podsłuchowej. Opublikowane dokumenty zawierały szczegółowe dane osobowe uczestników postępowania, oraz prowadzących śledztwo funkcjonariuszy, a także zapiski kelnerów, którzy zakładali podsłuchy i zeznania przesłuchanych osób. Wyciekły nawet dane szefa CBA Pawła Wojtunika.
Na profilu Stonogi zamieszczono także film z zatrzymania.
Co ciekawe, jeszcze kilka godzin przed zatrzymaniem Zbigniew Stonogi w nagraniu opublikowanym na Facebooku przekonywał, że prokuratura nie może mu zaszkodzić. - Słuchajcie nieroby (...), weźcie się za akta, za postawienie zarzutów fałszywszych zeznań Leszkowi Millerowi i Aleksandrowi Kwaśniewskiemu (...), a później pier... mi frajerzy o jakimś postępowaniu karnym - mówił biznesmen, kpiąc z prokuratorów.
Kilkugodzinne przesłuchanie zakończyło się wyjściem Stonogi na wolność. Prokuratura zastosowała jednak wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju – poinformował TVN24.