Business Park na terenie  gminy Zabierzów
Business Park na terenie gminy Zabierzów Fot. Screen/YouTube

Wieś gminna pod Krakowem, około pięciu tysięcy mieszkańców. W całej gminie – ponad 20 tysięcy. Zapewne drugie tyle pracuje w Business Parku, gdzie swoje siedziby otwierają międzynarodowe koncerny. Trzeba podkreślić – skuszone specjalną strefą ekonomiczną, która powstała w okolicy Krakowa, a także sąsiedztwem lotniska Balice. Tu przeciętne wynagrodzenie kobiet to 6500 zł. W Warszawie – 5200 zł.

REKLAMA
To wyniki Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, które przeprowadziła firma Sedlak&Sedlak. Zabierzów jawi się w nich niczym raj na ziemi. Okazuje się, że 25 procent kobiet zarabia tu powyżej 8600 zł. Dla porównania – w Oławie, która zajęła trzecie miejsce (również strefa ekonomiczna), przeciętna pensja to 4500. Różnica ogromna. A jakie korzyści dla samej gminy Zabierzów? Gigantyczne. Tym bardziej, że zarobki ogólnie, należą do jednych z najwyższych w Polsce.
– W Business Parku pracuje bardzo dużo młodych ludzi. Widzę mnóstwo młodych kobiet. Mówi się, że zarobki tam są bardzo wysokie – przyznaje Lucyna Drelinkiewicz z lokalnej gazety ”Znad Rudawy”.
logo
Fittness w Business Park Fot. Screen/YouTube Gmina Zabierzów
Krakowski Business Park w specjalnej strefie ekonomicznej to biurowce z zapleczem hotelowo-rekreacyjnym. Całe miasteczko, które – jak zachęca Zabierzów – ”to idealne miejsce, by przenieść swoją firmę. Gmina gwarantuje minimum formalności przy zakładaniu działalności gospodarczej”. Do Zabierzowa sprowadziły się m.in. takie koncerny, jak FoodCare (m.in. Frugo), HCL, czy Shell Polska.
Business Park ma jednak ogromne problemy, które ciągną się od lat. Jeden z właścicieli wyprowadził z firmy ponad 100 mln zł, sprawa zakończyła się decyzją sądu o likwidacji spółki, przejęciu jej przez syndyka i wystawieniu na sprzedaż. Na razie kupiec się nie znalazł. Miasteczko funkcjonuje jednak nadal, wiele firm płaci tu podatki. A Zabierzów zarabia. – Jesteśmy dobrej myśli. Business Park nie zniknie. Ktoś go w końcu kupi. Mimo problemów, żadna z firm nie wyprowadziła się z Zabierzowa – przyznaje Wioletta Matejczyk, sekretarz gminy.
Balice powinny płacić podatki
W samej gminie rządzą baby. Wójt, przewodnicząca gminy i sekretarz – podobno zawsze zwracają na to uwagę różne delegacje odwiedzające wieś. I od lat podkrakowska wieś znajduje się w czołówce najlepszych gmin w całym kraju. Została nawet uznana za Gminę Dziesięciolecia. Bogata, nowoczesna, z aspiracjami większymi niż niejedno miasto. Prężna i otwarta na mieszkańców. Wie, jak zdobywać pieniądze.
Jako pierwsza w kraju złożyła skargę na Polskę do Komisji Europejskiej. Za to, że lotnisko Balice, które znajduje się na jej terenie, niesłusznie zostało zwolnione z płacenia podatków. – Czekamy na odpowiedź. Trudno nie walczyć o swoje. Nie było innego wyjścia – mówi naTemat Wioletta Matejczyk. Jeśli Balice wpłacą zaległości, na konto gminy powinno wpłynąć nawet 50 mln zł.
Swego czasu gmina zrobiła też porządek z napływowymi mieszkańcami, którzy osiedlali się na jej terenie, ale płacili podatki np. w Krakowie. Na ogół bardzo zamożni. Artyści, profesorowie. – Gmina Zabierzów doszła do wniosku, że skoro ma takich mieszkańców, to dlaczego ma na nich nie zarabiać? Chyba nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce, gdzie mieszkałoby tylu profesorów na kilometr kwadratowy. Mają piękne domy. Dziś płacą podatki tutaj – mówi Lucyna Drelinkiewicz.
Wybudowali sobie rynek i ratusz
Sama mieszka w Krakowie, w Zabierzowie tylko pracuje.
Lucyna Drelinkiewicz

Gmina doskonale potrafi pozyskiwać fundusze unijne, wydaje ogromne pieniądze na inwestycje. Tu na wsiach są lepsze drogi niż w Krakowie. Wszystkie nowe albo na bieżąco remontowane. Proszę sobie wyobrazić. Małe wioseczki, a wszędzie asfalt. Tu ludzie domagają się chodników. Jak w mieście. Mają oczekiwania porównywalne do mieszkańców Krakowa. Oto jak dobra sytuacja finansowa ma wpływ na zmianę potrzeb ludzi.

W tym roku w Zabierzowie powstał rynek z prawdziwego zdarzenia, a przy nim nowy Ratusz. Otwarcie odbyło się z wielką pompą, bo i budynek jest imponujący. Bardzo nowoczesny i komfortowy. Dość niezwykły, jak na wieś.
– Nigdy nie mówimy dość. Przy rynku będą sklepy, restauracje. Chcemy, żeby mieszkańcy mieli gdzie wypić kawę, żeby nie musieli jeździć do Krakowa. Właśnie organizujemy przetargi – mówi Wioletta Matejczyk. We wsi działa już Ośrodek Sportu i Rekreacji z basenem, który i tak ma być jeszcze rozbudowywany. Są szkoły, przedszkola i pod tym względem niejeden rodzic mógłby tego zabierzowianom pozazdrościć – miejsca w przedszkolach są dla ponad 90 procent dzieci. Te prywatne również dotowała gmina. W samym ratuszu jest sala zabaw dla dzieci. Powstają place zabaw, parki.
– Proszę powiedzieć, kto w Polsce buduje parki na terenie gmin wiejskich? My budujemy, dlatego u nas jest bardzo zielono. Chcemy, żeby po pracy mieszkańcy mieli gdzie wypocząć – mówi sekretarz gminy.
Bliżej ludzi, bliżej policji
Na terenie gminy nie ma problemów z komunikacją – do każdej najmniejszej wioski można łatwo dojechać. Pani wójt zadbała również o opiekę medyczną i bezpieczeństwo mieszkańców. Stare budynki ratusza przekazała... pogotowiu ratunkowemu i Komendzie Powiatowej Policji. Za darmo. – Chcieliśmy, żeby mieszkańcy mieli łatwiejszy dostęp do opieki medycznej, a także, żeby wzmocnić ich bezpieczeństwo. Dzięki komendzie mamy wzmożone patrole policji – mówi Wioletta Matejczyk.
Pobliski Business Park prawdopodobnie też działa psychologicznie na mieszkańców. Wielu zakłada swoje firmy, a gmina cieszy się, że ma bardzo przedsiębiorczych mieszkańców. Nawet w urzędzie powstał Punkt Obsługi Inwestora. Coś, co w dużych miastach można znaleźć, ale na wsiach raczej należy do rzadkości.
logo
Gabinet w nowym Ratuszu Fot. Screen/YouTube Gmina Zabierzów
Aż trudno znaleźć jakiś problem. Czy w ogóle jest coś, co mieszkańcom się nie podoba? Dziennikarka ”Znad Rudawy” mówi nam, że na spotkaniach ludzie domagają się więcej siłowni na powietrzu. A seniorzy zaczęli prosić o założenie Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Jeżdżą na wycieczki, organizują kluby seniora. Chcą żyć, jak w mieście.
Gmina robi ankiety satysfakcji. Konsultuje z mieszkańcami wszystkie plany i inwestycje. Wójt Elżbieta Burtan nieustannie spotyka się z ludźmi.– My nie spoczywamy na laurach. Nie pracujemy ośmiu godzin za biurkiem tylko po to, by odbębnić i wyjść do domu. Tu spotkali się ludzie z pasją. Nie stoimy w miejscu. Ciągle się rozwijamy – zapewnia.
Wójt też zarabia dużo
Aż pozazdrościć. Lotnisko, biznes, luksus życia. Tylko hałas z lotniska przeszkadza coraz bardziej. Zwłaszcza, że w planach budowa nowego pasa na Balicach. Na forum mieszkańców w sieci to temat numer jeden. Ale i tu walczą.
Mieszkańcy na forum

Od przyszłego roku lotnisko zaczyna budowę pasa. Jeśli nadal będziemy się oglądać na siebie to nasze nieruchomości stracą na wartości o połowę. A jakby tego było mało to warto dodać , że nawet za połowę wartości nikt od nas nie kupi domu czy działki jeśli usłyszy jaki hałas generują przelatujące samoloty. Czytaj więcej

W gminie są jednak zaskoczeni, że kobiety w Zabierzowie zarabiają najwięcej. Gdy lokalny portal zabierzowianie.pl napisał, że wójt gminy zarabia najwięcej w powiecie krakowskim – 12 365 zł brutto, to część ludzi stwierdziła, że takie pieniądze po prostu jej się należą. W końcu rządzi jedną z najbogatszych gmin w Polsce, a ”to duża odpowiedzialność”.

Napisz do autora: katarzyna.zuchowicz@natemat.pl