Stonoga ma już nowy profil na Facebooku
Facebook zablokował profil Zbigniewa Stonogi
Stonoga złożył zażalenie na swoje zatrzymanie
Szydło o zmianach w rządzie: zarządzanie chaosem
Sikorski najdłużej opierał się Kopacz ws. dymisji
Ewa Kopacz w środę po południu zaczęła wzywać do siebie ministrów, których namawiała do złożenia dymisji – informuje "Gazeta Wyborcza". Najdłużej szefowa rządu musiała namawiać Radosława Sikorskiego. Renata Grochal informuje, że wbrew temu co powiedział wczoraj ustępujący Marszałek Sejmu jego start z pierwszego miejsca w Bydgoszczy wcale nie jest ustalony z szefową PO. Czytaj więcej
Szef CBA: Nie było mowy o mojej dymisji
Po posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb specjalnych szef CBA Paweł Wojtunik dementował poranne informacje "Gazety Wyborczej", która doniosła o tym, że Ewa Kopacz domagała się jego dymisji. – Nie jestem obciążeniem dla rządu. Jestem urzędnikiem zaprzysiężonym na konkretną kadencję ‒ powiedział Wojtunik dziennikarzom. Szef CBA zapewniał też, że pomimo ujawnienia jego adresu nie będzie zmieniał mieszkania, bo wierzy w sprawność BOR, które go chroni.
Tusk o dymisjach
SLD złożyło wniosek o skrócenie kadencji Sejmu
Niesiołowski: Ucieczka do przodu to złe słowo, PiS-owskie, obelżywe
Pawłowicz: Z treści taśm i zeznań z prokuratury wynika CIĘŻKA ZDRADA Polski
Kopacz w Brukseli: Mnie trudno ustawiać pracę, niezależnie jak się kto nazywa i ile ma nóg
– Niepokoi mnie, że sprawcy tego wycieku mówią o tym, że chcą spotkać się w rządzie PiS – powiedziała Ewa Kopacz w Brukseli. – Wczoraj podjęłam ciężkie decyzje i od wczoraj moja ekipa ruszyła do pracy. Mamy mnóstwo rzeczy do zrobienia, to jest czas wytężonej pracy – dodała premier.
Ewa Kopacz skomentowała też wniosek o skrócenie kadencji Sejmu. – SLD musi znać realia i regulamin - potrzeba 307 głosów. Jeśli ktoś nie ma dla siebie zajęć, to niech nie przeszkadza – powiedziała Kopacz.
Szefowa rządu mówiła też o nowej obsadzie stanowisk w rządzie. – Nawet gdybym wiedziała, a już mam to poukładane w głowie, to bym nie powiedziała. – Po niedzieli będzie wszystko wiadomo – dodała.
Kopacz komentowała też obsadę stanowiska Marszałka Sejmu. – Grzegorz Schetyna pracuje w MSZ i nie zgłaszał ochoty, by zmienić miejsce – powiedziała Kopacz. – To będzie zaskoczenie dla państwa – dodała. – Mnie trudno ustawiać pracę, niezależnie jak się kto nazywa i ile ma nóg – stwierdziła Kopacz w Brukseli.
Głosowanie nad wnioskiem SLD o skrócenie kadencji Sejmu za dwa tygodnie
SLD złożyło w czwartkowe przedpołudnie wniosek o skrócenie kadencji Sejmu. Do jego przyjęcia potrzeba 307 głosów, więc powodzenie inicjatywy partii Leszka Millera jest mało prawdopodobne. Jak podaje portal 300polityka.pl.
Piasecki: Schetyna jednak nie będzie Marszałkiem Sejmu
Narodowcy też chcą przyspieszonych wyborów
Duda: W Polsce nie dzieje się dobrze, kredyt zaufania został wyczerpany
Andrzej Duda odniósł się do rekonstrukcji rządu, choć jego wystąpienie nie skończyło się żadnymi konkretnymi konkluzjami. – Te wstrząsy są nazywane eufemistycznie rekonstrukcją. To nie pierwsza rekonstrukcja po aferze – mówił Duda. – Można wyrazić zdumienie, że afera taśmowa istnieje w polskiej przestrzeni politycznej już od roku, a z rekonstrukcją, zmianami osób, które formułowały te skandaliczne wypowiedzi mamy do czynienia dopiero teraz – dodał.
– To co się dzieje pokazuje słabą jakość obozu rządzącego – mówił i przypomniał inne afery PO, m.in. stoczniową i hazardową. – Chyba nikt nie ma wątpliwości, że w Polsce nie dzieje się dobrze i że kredyt zaufania został wyczerpany – powiedział prezydent-elekt.
Duda wystąpił w ostrej, kampanijnej retoryce. – Kolejne rekonstrukcje nie przyniosły zmiany w funkcjonowaniu władzy, dbaniu o dobro wspólne, nie w dbaniu o interes kolegów, ale o interes państwa – ocenił Andrzej Duda. Przypomniał też wypowiedzi Elżbiety Bieńkowskiej z nagrań. – To pokazuje jak w soczewce jak to na przestrzeni ostatnich lat funkcjonowało – mówił prezydent-elekt.
Duda krytycznie ocenił też ostatnią rekonstrukcję. – Już dawno wyczerpały się zasoby personalne w tej partii [PO - przyp. naTemat] – powiedział prezydent-elekt. – Wierzę, że będzie można naprawiać Rzeczpospolitą, że w niedługim czasie przy władzy znajdą się politycy, którzy rozumieją troskę o państwo tak, jak ja ją rozumiem – dodał.
– Jest już najwyższy czas na to, by skończyły się afery, byśmy nie byli kompromitowani, także w przestrzeni międzynarodowej – przekonywał Duda. – Polsce są potrzebne dobre zmiany. Polacy potrzebują uczciwej polityki i uczciwych polityków – oceniał Andrzej Duda.
Prezydent-elekt powtórzył też swój apel, który wygłosił na uroczystości wręczenia decyzji PKW o jego wyborze. –Chciałbym dzisiaj zaapelować do całej klasy politycznej, a szczególnie do władzy, aby to wszystko odbyło się bez wstrząsów – mówił Duda. – Proszę, aby w ostatnich miesiącach nie dokonywać istotnych zmian ustrojowych. Takich, które będą służyły doraźnym interesom politycznym, zabezpieczeniu swoich interesów politycznych – dodał.
SLD składa wniosek o samorozwiązanie Sejmu
Sojusz Lewicy Demokratycznej składa wniosek o samorozwiązanie Sejmu – poinformowała na briefingu w Sejmie Anna Bańkowska, wiceprzewodnicząca klubu. Powiedziała, że Platforma jest zdestabilizowana, a to oznacza też destabilizację państwa. Oczywiście wniosek musiałaby poprzeć większość 307 głosów.
Współpracowniczka Kopacz: Premier chciała przeprosić wszystkich Polaków
Jednym z głównych zarzutów do wczorajszej konferencji Ewy Kopacz było to, że przeprosiła "wyborców PO" a nie wszystkich Polaków. – Rozumiem zdenerwowanie pani premier, to, że konferencja odbywała się w takich warunkach. Ale pani premier chciała przeprosić wszystkich Polaków – powiedziała w TVP INFO Krystyna Skowrońska, należąca do najbliższego grona zaufanych Ewy Kopacz. Czytaj więcej
Piechociński: Mechanizmy obywatelskiej kontroli uruchomimy po wyborach w październiku
– Doświadczamy to, czego nie doświadczaliśmy wcześniej, czyli próby zdestabilizowania systemu z wewnątrz kraju – powiedział na briefingu wicepremier Janusz Piechociński. – Mechanizmy obywatelskiej kontroli uruchomimy po wyborach w październiku – dodał.
Szef PSL tłumaczył się też z sugestii, że o zmianach w rządzie dowiedział się z telewizji. – Ocenianie pracy ministrów i wiceministrów to wyłączna kompetencja pani premier, a ministrowie z PSL to jest moja racja – wyjaśniał. Zapewniał też, że w ciągu tygodnia kilkakrotnie spotykał się z Ewą Kopacz. –Domyślałem się i wiedziałem więcej, niż państwo sugerujecie – powiedział Piechociński.
Wicemarszałek Sejmu odpowiada, nagle zaczyna grać orkiestra. "Bal na Titanicu?"
Bal na Titanicu? Kiedy wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska odpowiadała na pytania dziennikarzy nagle zaczęła grać górnicza orkiestra dęta. – Bal na Titanicu? – zapytała Agata Adamek z TVN24. – Pani redaktor, 24 proc. poparcia w sondażach to jest Titanic? Walczymy o wygraną – zapewniała Radziszewska.
Wcześniej zastępczyni Radosława Sikorskiego mówiła o tym, co dalej ze stanowiskiem Marszałka Sejmu. – Do następnego posiedzenia Sejmu marszałkiem pozostanie Radosław Sikorski – wyjaśniała. To oznacza, że zmiana nie nastąpi na trwającym właśnie posiedzeniu, które kończy się jutro. Następne jest zaplanowane dopiero na ostatni tydzień czerwca. Radziszewską pytano też o następce Sikorskiego. – Dzisiaj to dzielenie skóry na niedźwiedziu, bo marszałkiem jest Radosław Sikorski – mówiła, sugerując jednocześnie, że nie odmówi Ewie Kopacz, jeśli ta złoży jej ofertę.
Belka zostaje? Wczoraj Gronkiewicz-Waltz sugerowała mu dymisję
Rekonstrukcja - pogłębienie kryzysu czy jedyna szansa PO? 5 "za" i 5 "przeciw" decyzji Ewy Kopacz
Środowa rekonstrukcja rządu była sporym zaskoczeniem. Jak dowiaduje się naTemat zaczęto ją przygotowywać we wtorek po wieczornym spotkaniu wicepremiera Siemoniaka, prokuratora Seremeta i ministrów Piotrowskiej i Cichockiego. Kopacz pokazała twardość, ale też zarzuca jej się, że Zbigniew Stonoga ustawia jej rząd. Zebraliśmy za i przeciw decyzji Ewy Kopacz. Czytaj więcej

