fot. shutterstock.com/ Iryna Tiumentseva

Kluczem do dobrego samopoczucia jest urozmaicone bieganie. Trening, aby był skuteczny musi się zmieniać razem z nami. Ważnym czynnikiem jest kompensacja zmęczenia i odpowiednia regeneracja. Trenowanie to zbiór występujących i współdziałających ze sobą zdarzeń, które mają na celu poprawić nasz poziom wytrenowania. Dróg do osiągnięcia tego celu jest wiele, można powiedzieć: ilu trenerów, tyle sposobów. W tym worku znajdziemy dietę, różne środki treningowe i odpoczynek.

REKLAMA
Każdy z Was rozpoczyna swoją przygodę z pewnego poziomu sportowego. Nasz pułap sprawnościowy zależy między innymi od naszego trybu życia, uwarunkowań genetycznych i środowiskowych. Każdy jest inny: jedni bez przygotowania przebiegną 10 km w 40 minut, a inni, aby osiągnąć taki wynik muszą długo trenować. Każdy z nas ma swój maksymalny poziom jaki może osiągnąć. Zależy on od wielu małych czynników, ale też od tego czy wcześniej za szybko nie chcieliśmy iść na skróty. Młodzi zawodnicy często nie wiedzą, że za szybko zwiększając obciążenia i objętość mogą znacząco obniżyć swoją maksymalną do osiągnięcia wydolność. Dobry zawodnik musi być cierpliwy i systematyczny – to jest podstawa rozwoju.
Każdy trening powoduje pewne zmiany w naszym organizmie. Tym zmianom często towarzyszy uczucie zmęczenia – małego lub dużego, zależnie czy była to łatwa, czy trudna praca. Możemy być pewni, że wysiłek prowadzi do chwilowego osłabienia organizmu – dlatego tak ważna jest odpowiednia dieta i ubiór, żeby wspomóc nasz organizm w walce z tą chwilową słabością.
Po każdej pracy następuje odpoczynek, który jest ważniejszy niż sam trening :).
Często nie zdajemy sobie sprawy, że to jeden z kluczowych elementów układanki – odpowiednia regeneracja i wykonanie kolejnego treningu w odpowiednim momencie powoduje, że efekty są większe.
Pamiętajmy, że bóle potreningowe mięśni (potocznie nazwane „zakwasami”), to nic innego jak mikrourazy włókien mięśniowych spowodowane treningiem.
Zależnie od naszego celu, kolejny trening powiliśmy rozpocząć w odpowiedniej fazie naszej regeneracji. Jeśli rozpoczniemy za wcześnie, to możemy zmniejszyć swój poziom wytrenowania.
Jednym z najczęściej wykorzystywanych przez trenerów momentów jest rozpoczęcie kolejnego treningu w fazie tzw. superkompensacji, czyli wzrostu poziomu naszej dyspozycji powyżej poziomu bazowego.
Ideałem byłoby planować kolejny trening w samym szczycie tej fazy. Niestety, nie jest to proste i często trzeba lat współpracy trenera z zawodnikiem, żeby trafiać w ten punkt. Ważne jest jednak, aby próbować być zawsze jak najbliżej. Istotne jest też to, żeby kolejny trening wykorzystał reakcje, jakie wywołał nasz poprzedni trening. Istotne jest nie tylko to, co robimy i jak, ale również jaka jest kolejności i ile trwa odpoczynek. Występuje bardzo dużo takich zmiennych, o których każdy trener mógłby napisać książkę, bo nie ma dwóch takich samych trenerów, jak i nie ma dwóch takich samych zawodników. W takim razie: jaki trening zastosować, aby najlepiej nas wytrenował oraz w którym momencie zastosować kolejny bodziec, aby przyniósł najlepszy efekt?
Celem jest znalezienie idealnego planu treningowego. Stosuje się różne techniki monitorowania zmęczenia: pomiar tętna, testy, pomiary kwasu mlekowego itp.
logo
fot. shutterstock.com/Kaspars Grinvalds

Podstawowym źródłem informacji jest jednak sam zawodnik i jego odczucia płynące z organizmu.
Ważne, żeby zdążyć zadziałać z kolejnym bodźcem treningowym przed spadkiem formy. Zwykle trwa to od 6 do 9 dni, ale jeśli nie zadziałamy, to nasza wydolność zamiast się poprawić – spadnie. Istotne jest, żeby nie panikować, bo spadek nie jest przepaścią tylko drogą z łagodnego wzniesienia. Zależnie od doświadczenia treningowego: im dłuższy staż, tym wolniej spada forma. Występują również czynniki, które ten spadek zwiększają: choroba, wysoka gorączka czy stany zapalne powodują, że forma ucieka dużo szybciej. Trzeba jednak pamiętać o tym, że im nasz poziom był kiedyś wyższy, tym łatwiej jest do niego powrócić. Dlatego osoby, które mają kilkudniową przerwę w treningach spowodowaną brakiem czasu, lub wyjazdami służbowymi mogą spać spokojnie. Kilka miesięcy pracy nie da się zaprzepaścić w parę dni. Niestety, osoby, które trenują często w kratkę po pewnym czasie mogą bardzo szybko stracić to, co wytrenowały wcześniej.
Trenując musimy pamiętać, że wykonując kolejny bodziec zbyt szybko możemy albo się przetrenować, tym samym pozostając w sferze zbyt dużego zmęczenia, albo trafić w fazę niepełnego wypoczynku, co prowadzi do utrzymywania formy na stałym poziomie.
Bardzo mocne przetrenowanie może wyeliminować biegacza nawet na kilka miesięcy. Taki powrót do biegania wiąże się z rozpoczęciem przygotowań od początku.