Związkowcy chcą dymisji prof. Mariana Zembali.
Związkowcy chcą dymisji prof. Mariana Zembali. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

We wtorek zostali zaprzysiężeni nowi ministrowie, a "Solidarność" już chce odwołać jednego z nich. Ale nie ministra Skarbu Państwa, rządzącego państwowymi firmami, tylko prof. Mariana Zembalę, ministra zdrowia. Zdaniem szefa związku Piotra Dudy następca Bartosza Arłukowicza ogranicza swobody obywatelskie.

REKLAMA
Czasu do wyborów niewiele, więc i nowi ministrowie nie dostali taryfy ulgowej na początek urzędowania. "Solidarność" chce dymisji ministra zdrowia prof. Mariana Zembali. Chodzi o jego opinię na temat strajków personelu medycznego. – W Śląskim Centrum Chorób Serca, jeżeli ktokolwiek podjąłby strajk, na drugi dzień byłby przeze mnie - dyrektora - zwolniony – powiedział "Faktom TVN".
Tłumaczył, że są inne formy strajku niż odejście od łóżek. Pacjent jest wobec takiego protestu bezbronny. Ale dla związkowców ważniejsze są ich interesy. Dlatego Piotr Duda chce, by Ewa Kopacz odwołała prof. Zembalę. – Minister konstytucyjny podżega i namawia do łamania prawa. To niedopuszczalne – krytykował Piotr Duda.
Szef "Solidarności" przy okazji skrytykował nowe zmiany w rządzie, twierdząc, że były "fasadowe". – Musimy stać na straży konstytucji, bo nie zareagował ani prezydent, ani premier. Dlatego zwróciłem się do premier Kopacz o dymisję ministra, który łamie prawo – przekonywał Piotr Duda.
Wcześniej portal braci Karnowskich opublikował fragment rozmowy nowego ministra zdrowia Mariana Zembali z matką ciężko chorego 10-latka, która domaga się od NFZ miliona dolarów na leczenie dziecka. Prawicowi dziennikarze za skandal uznają fakt, że minister powiedział, iż nie ma możliwości operacji na koszt państwa i zasugerował leczenie w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: tvn24.pl