
Nie tylko polscy politycy lubują się w prowadzeniu dyplomacji przez Twittera. I nie tylko polscy politycy za pomocą 140 znaków są w stanie wywołać międzynarodowy skandal. Dmitrij Rogozin, wicepremier Rosji zaatakował w internecie Polskę i Polaków, zarzucając nam, że mamy "rozdwojenie jaźni".
REKLAMA
Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin często pozwala sobie w sieci na ostry język. Atakuje i ustawia sąsiadów, zdobywając poklask Rosjan. Teraz zaatakował Polskę. – Polacy mają rozdwojenie jaźni: o bezwizowym korytarzu dla obywateli Rosji z Kaliningradu na Białoruś nie chcą słyszeć, bo im to przypomina korytarz do Gdańska, ale latające nad Polską niemieckie samoloty wojskowe im nie przeszkadzają – relacjonuje słowa Rogozina "Rzeczpospolita".
Pod koniec 2014 roku Rogozin pisał do wszystkich, którzy chcieliby "wsadzać nosa w Naddniestrze". - Nie trzeba zastanawiać się, czy Rosja będzie chronić swoich własnych obywateli. Uczyni to bez wahania. Nie testujcie naszej cierpliwości ani siły - ostrzegł wicepremier Rosji.
W maju 2014 r. wizytujący Naddniestrze wicepremier Rosji nie dostał pozwolenia na przelot nad Rumunią, w drodze powrotnej do Moskwy. Po tym zajściu Rogozin napisał na Twitterze: "Tak, panowie Rumuni, wkrótce wyjaśnimy wam, kim jesteście i co o was myślimy" i zagroził, że następnym razem poleci bombowcem Tu-160.
