Indie to kraj, który najbardziej zmaga się z problemem głodu. BASF od lat prowadzi programy pomocowe, by wspierać tamtejsze rolnictwo i zrównoważoną dystrybucję żywności
Indie to kraj, który najbardziej zmaga się z problemem głodu. BASF od lat prowadzi programy pomocowe, by wspierać tamtejsze rolnictwo i zrównoważoną dystrybucję żywności D.P.C.

W rzeczywistości, gdzie dynamiczny rozwój nauki niemal każdego dnia przynosi wieści o genialnych odkryciach medycznych, kolejnych innowacjach i elektronicznych gadżetach, dzięki którym nudne obowiązki dnia codziennego sprowadzają się coraz częściej do kilku pacnięć w ekran smartfona, łatwo zapomnieć, że świat tak nie wygląda. Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że w 2015 r. na Ziemi głoduje ponad 795 milionów ludzi. Choć problem ten jest niezwykle złożony, szansą na jego rozwiązanie może być... chemia.

REKLAMA
Mapa głodu
Z danych FAO wynika, że 98 proc. wszystkich niedożywionych na świecie mieszka w krajach rozwijających się. ¾ głodujących pochodzi z obszarów wiejskich, głównie w Afryce i Azji. 146 milionów dzieci (dane UNICEF sprzed 5 lat, liczba ta może być dziś znacznie wyższa) cierpi na chroniczny głód. Kobiety, które są statystycznie głównymi dostarczycielkami żywności na świecie, z powodu opresyjnej struktury społecznej są znacznie częściej narażone na niedojadanie niż mężczyźni.
Matka, która cierpi z powodu złej diety, rodzi dzieci o krytycznej wadze. Przez niedostateczną ilość żelaza we krwi w tym roku 315 tysięcy kobiet umrze w czasie porodu, głównie z powodu krwotoków.
Problem głodu trwa równolegle z rozwojem technologicznym, z rzadka z nim się tylko krzyżując. Od pewnego czasu poważnie tą kwestią postanowił się zająć koncern BASF - wiodąca firma chemiczna na świecie, która obchodzi właśnie 150. rocznicę istnienia.
Cechą charakterystyczną firmy jest to, że na równi z satysfakcjonującymi wynikami finansowymi stawia politykę zrównoważonego rozwoju i dbałość o środowisko naturalne. W przypadku tak delikatnej ze społecznego punktu widzenia działalności, jak właśnie produkcja chemii, przestrzeganie określonych standardów może nie wystarczyć; BASF wychodzi więc dodatkowo z inicjatywą i śrubuje wymagania dotyczące m.in. warunków produkcji, przechowywania i sprzedaży swoich produktów.
Wiąże się to z wizją firmy, którą jest „tworzenie chemii dla zrównoważonego rozwoju”. Dotyczy ona właśnie całego łańcucha wartości organizacji – aż po finalny produkt, jego zastosowanie i późniejsze zagospodarowanie odpadów.
Spośród ogromnej liczby głodujących na świecie aż 195 milionów mieszka w Indiach. Palącym problemem tego rozległego kraju jest także bardzo utrudniony dostęp do czystej wody.
Na początku roku BASF nawiązał współpracę z organizacją Save the Children - po to, by m.in. opracowywać rozwiązania w zakresie poprawy jakości i zwiększenia dostępności wody w Bombaju. By to osiągnąć, koncern wykorzystał technikę tak zwanego projektowania empatycznego.
logo
Dostęp do czystej wody jest podobnym problemem, co dostęp do żywności BASF
Stosowane zazwyczaj w prototypowaniu produktów i usług konsumpcyjnych projektowanie empatyczne polega nie tylko na opracowywaniu innowacji wykraczających poza zwykłe ulepszanie doświadczeń. Chodzi przede wszystkim o wyprzedzanie przyszłych potrzeb i oczekiwań.
W ramach programu grupa ekspertów z firmy BASF, BASF Stiftung (niemieckiej fundacji charytatywnej) i organizacji Save the Children, działała w porozumieniu z członkami społeczności średnio i mało zamożnych gospodarstw w różnych częściach Bombaju, przyczyniając się do rozwiązania problemów związanych z pozyskiwaniem wody bieżącej.
Program ma być kontynuowany w Kenii, gdzie zespół wraz ze społecznością pasterską w regionie Turkana będzie opracowywać rozwiązania dla poprawy sytuacji żywieniowej. Rezultaty tego partnerskiego projektu zostaną opublikowane podczas międzynarodowej konferencji w siedzibie firmy BASF w Ludwigshafen (Niemcy), w listopadzie 2015 roku.
Samruddhi
Sytuacja Indii jest o tyle specyficzna, że blisko 17 proc. PKB kraju wytwarzają właśnie farmerzy, a dla niemal połowy ludności uprawy są jedynym źródłem utrzymania. By zwiększyć produktywność silnie zdecentralizowanych, niewielkich farm, BASF prowadzi program o nazwie „Samruddhi”, co w sanskrycie oznacza „dobrobyt”.
Idea, która zrodziła się niemal 10 lat temu, polega na zrozumieniu potrzeb indyjskich rolników, a następnie znalezieniu sposobów na zwiększanie wydajności i rentowności ich upraw.
By współpraca odbywała się na zasadzie wzajemnego zaufania, sprzedaż środków ochrony roślin prowadzą lokalni członkowie społeczności. W 2008 roku ustanowiono „gorącą linię” telefoniczną, gdzie można uzyskać porady od ekspertów BASF Crop Protection na temat uprawy roli. Firma rozpoczęła program współdziałając z 30 tysiącami hodowców soi, w ciągu roku ta liczba wzrosła do 65 tysięcy.
Przeprowadzono z nimi szereg warsztatów, gdzie przepracowano odpowiednie stosowanie nawozów i preparatów ochronnych, a także rozwijano wiedzę na temat optymalnego wzrostu soi. W 2008 roku Departament Rolnictwa regionu Madhya Pradesh postanowił regularnie wspierać działania BASF.
Creator Space™
W 2015 r. BASF obchodzi swoje 150-lecie istnienia. W ramach celebracji jubileuszu firma zaprasza wszystkich do wspólnego poszukiwania rozwiązań dla globalnych wyzwań związanych z dostępem do żywności, ale także życiem w miastach czy wykorzystaniem inteligentnej energii.
Aby pobudzić dyskusje, koncern uruchomił interaktywną platformę internetową o nazwie Creator Space™, gdzie naukowcy, internauci oraz eksperci BASF mogą wymieniać swoje poglądy i pomysły.
Wnioski przedstawione w konwersacjach internetowych będą stanowić podstawę do dyskusji prowadzonych podczas cyklu wydarzeń organizowanych wirtualnie i w świecie realnym. Wszystkie zrealizowane zostaną w ramach światowej trasy Creator Space.
Jeden z pierwszych szczytów odbył się w Muzeum Chhatrapati Shivaji Maharaj Vastu Sangrahalaya pod hasłem „Bombaj na rzecz wody”. Podpisano tam porozumienie między BASF i organizacją Save the Children, będące podstawą do dalszego wykorzystania wniosków z dyskusji zawiązanych za pośrednictwem witryny Creator Space™.
Dyskusje podczas szczytu w Bombaju koncentrowały się na poprawie dostępu do wody, która ma być bezpieczna i przystępna. Jednymi z możliwych rozwiązań są: zmiany w technologiach, polityce i zachowaniach, alternatywne, zdecentralizowane źródła wody w Bombaju zapewniające równomierną dystrybucję oraz monitorowanie jakości na wszystkich etapach jej dystrybucji za pośrednictwem rurociągów.
Punkty działania wyłonione podczas szczytu będą dalej weryfikowane i zatwierdzone przez interdyscyplinarny zespół regionalnych, krajowych i międzynarodowych ekspertów firmy BASF, fundacji BASF Stiftung oraz organizacji Save the Children przy wykorzystaniu metody projektowania empatycznego.
Gops Pillay, Prezes BASF w Południowej i Wschodniej Azji, Australii i Nowej Zelandii

Czujemy, że dzisiejsze globalne wyzwania w każdym sektorze są zbyt złożone, by podejmować się sprostania im w pojedynkę. Chcemy ściślej współpracować ze wszystkimi zainteresowanymi podmiotami, w tym organizacjami pozarządowymi, rządami, społecznościami lokalnymi i partnerami biznesowymi.

Jak czytamy na stronie Creator Space™: Aby zapewnić dostawy niedrogich artykułów spożywczych dzisiaj i w przyszłości, musimy zidentyfikować punkty, gdzie można dostosować gałęzie przemysłu spożywczego i zdrowotnego tak, aby mogły sprostać tym wyzwaniom.
Metody mogą obejmować m.in. znacznie bardziej efektywne wykorzystanie zasobów, aby produkować „więcej za mniej” lub tworzyć produkty spożywcze o wydłużonym terminie przydatności w celu przeciwdziałania marnotrawstwu żywności. Jak widać, spełnienie tak szerokiego zakresu wymagań stawianych przez ludzi na całym świecie wobec „swoich” artykułów spożywczych jest wielkim wyzwaniem. W jaki sposób możemy zapewnić wszystkim zrównoważoną żywność? Jakie wymagania masz wobec swojej żywności?
logo
Każdy może dołączyć do dyskusji na temat rozwiązania problemu globalnego głodu BASF
Niebo nie jest limitem!
BASF to innowator w szerokim tego słowa znaczeniu – projektowanie empatyczne inspiruje do opracowywania rozwiązań problemów, z którymi dopiero przyjdzie nam się zmierzyć.
Genialny przedsiębiorca i innowator Elon Musk, który kieruje między innymi firmą produkującą elektryczne pojazdy oraz inną, gdzie wdrażane są techniki tanich lotów kosmicznych twierdzi, że załogowy lot na Marsa może być osiągalny przed 2050 rokiem. To stosunkowo niedługo – większość z nas ma szansę doczekać choćby transmisji tego ekstremalnego, cywilizacyjnego dokonania.
Ale gdy Musk mówi o lotach w kosmos, nie chodzi mu tylko o komercyjne „przejażdżki” o charakterze, jakkolwiek dziwnie to brzmi, rozrywkowym. Jego zdaniem, a także zdaniem rosnącej większości naukowców, niebezpiecznie szybko zbliżamy się do krawędzi, jeśli chodzi o eksploatację zasobów ziemskich – i już wkrótce możemy zacząć odczuwać bezpośrednie skutki tego.
Dlatego plany stworzenia kolonii właśnie na Czerwonej Planecie przestają pojawiać się tylko w marzeniach wszelkiej maści futurystów i coraz częściej omawiane są w kontekście praktycznej realizacji.
Trzech uczniów klasy maturalnej o profilu rolniczym ze szkoły im. Edith Stein w niemieckim Ravensburgu postanowiło przeprowadzić śmiały eksperyment. Chcą sprawdzić możliwości upraw roślin w warunkach kosmicznej mikrograwitacji. Ma do niego dojść przed końcem 2015 roku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Partnerem tego programu jest firma BASF.
W warunkach normalnej grawitacji do rozmnażania roślin można wykorzystywać sadzonki cięte. Korzenie rosną w stronę środka Ziemi, zgodnie z kierunkiem siły grawitacji. Jeżeli jednak sadzonki udałoby się wyhodować w warunkach mikrograwitacji, byłby to ogromny krok naprzód w zapewnieniu odpowiedniego zaopatrzenia podczas długotrwałych lotów kosmicznych – choćby na Marsa.
Można sobie wyobrazić, że po wybudowaniu kosmicznej bazy, taka roślinność stanowiłaby główne źródło żywności.
logo
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna posłuży do testów dla ambitnych licealistów wspieranych przez BASF NASA
Owszem, to nie pierwszy eksperyment w mikrograwitacji z wykorzystaniem roślin – z tą różnicą, że do tej pory badania dotyczyły wzrostu siewek. W przeciwieństwie do nich sadzonki cięte nie posiadają systemu korzeniowego.
Dlatego też pytanie, na które próbują odpowiedzieć uczniowie za pomocą swojego eksperymentu, jest równie proste co przełomowe: Czy sadzonki cięte są w stanie wykształcić swój własny system korzeniowy bez pomocy grawitacji?
Młodzi badacze, wspierani finansowo, technologicznie i naukowo przez BASF, pod okiem ekspertów, odbędą staż w miejscowości Limburgerhof, w Centrum Rolniczym koncernu, a potem wyjadą na Florydę, by w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego prowadzić próby laboratoryjne. Jest to pierwszy realizowany przez niemieckich uczniów projekt, który został włączony do prowadzonego przez NASA programu edukacyjnego na podstawie umowy o współpracy kosmicznej zawartej z firmą NanoRacks.
Chemia dla zrównoważonego rozwoju
Misja BASF wykracza daleko poza swoją podstawową, chemiczną działalność – i widać to na pierwszy rzut oka. Nad rozwojem bardzo wielu przedsięwzięć podejmowanych przez koncern, pracuje ponad 113 tysięcy osób na całym świecie, a to tylko potwierdza różnorodność pomysłów na poradzenie sobie z wieloma cywilizacyjnymi problemami.
Co jednak najważniejsze, firma doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że – choć posiada bardzo duże zasoby finansowe i kadrowe – aby zmienić świat na lepsze - potrzebuje współdziałania. Dlatego otwiera się na różnego rodzaju inicjatywy, wciągając do współpracy każdego, kto niestandardowo podchodzi do globalnych problemów.
Czujesz, że masz coś do powiedzenia? Skorzystaj z kreatywnej przestrzeni i wyraź to!

Artykuł powstał we współpracy z BASF Polska.