
Przed jesiennymi wyborami czeka nas prawdziwy festiwal obietnic. Ewa Kopacz nie zamierza ustępować duetowi Duda-Szydło i też zaczyna sypać obietnicami jak z rękawa. Teraz obiecuje, że w nowej kadencji obniży podatki.
Politycy w walce o głosy są w stanie obiecać wiele, jeśli nie wszystko. Jako, że kampania już się zaczęła, zaczynają padać pierwsze obietnice. Ewa Kopacz deklaruje w "Rzeczpospolitej", że jeśli po wyborach Platforma Obywatelska nadal będzie rządziła, obniży podatki.
Ewa Kopacz
premier
Szefowa PO już teraz chwali się obietnicami, przekonując, że przez osiem miesięcy od zaprzysiężenia zrealizowała już 80 proc. zapowiedzi. Wskazuje też, że o ile przez osiem lat Platforma poprawiała życie Polaków rozwijając infrastrukturę, tak teraz musi sprawić, byśmy lepszą sytuację poczuli w naszych portfelach.
Przyjazne urzędy, bezpłatna pomoc prawna, praca dla młodych – premier Ewa Kopacz już wcześniej przedstawiła długą listę tego, co Platforma Obywatelska planuje zorganizować w najbliższych latach. Jednocześnie zapowiedziała, że program – którego Polacy oczekiwali w sobotę – powstanie na bazie szerokich konsultacji. – Nie chce ludziom niczego nakazywać ani mówić jak mają żyć – przekonywała. Kopacz ogłosiła też długo oczekiwane nazwiska tych, którzy poprowadzą kampanię PO.
Źródło: "Rzeczpospolita"
