
Nie milkną słowa krytyki za czwartkowe głosowanie ws in vitro. Konserwatywne środowiska nie godzą się z decyzją, która daje prawo do zabiegu małżeństwom i osobom mieszkającym razem, które złożą odpowiednie oświadczenie.
Wieloletni rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch dołączył do grona krytyków nowo przyjętej ustawy ws zapłodnienia in vitro. Jego zdaniem, to głosowanie jest "znaczącym nieposłuszeństwem". – I to nie tylko wobec biskupów, ale i wobec papieża – mówił na antenie TVN24.
Ks. Józef Kloch.
Były rzecznik Episkopatu
Przyjęta w czwartek przez Sejmu ustawa o in vitro wywołuje głośne protesty katolików. – Ta ustawa pozwala na klonowanie zarodków – mówił w "Kropce nad i" ks. Dariusz Oko. Pokazał tym samym, że nie zna ustawy, którą krytykuje. – Przez tę ustawę tysiące zarodków trafią do kanalizacji – dodawał. Monika Olejnik przypomniała, że ustawa zakazuje niszczenia zarodków.
Uchwalenie przez Sejm ustawy o in vitro zaniepokoiło również PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego już zapowiedziała, że po dojściu do władzy zmieni treść kontrowersyjnych regulacji. Zapowiedź wygłosił przed kamerami stacji TVN24 wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski, który jest także szefem sztabu wyborczego PiS.
– To klapa. To bardzo zła ustawa, z którą jako katolik się nie zgadzam. W Senacie będę głosował przeciwko, mimo że mam świadomość, że zostanie ona przyjęta. Tam jest olbrzymia większość PO – wyjaśnił Karczewski.
Źródło: TVN24
