
Rząd walczy o utrzymanie swojego bastionu, czyli Śląska z jego 4 mln wyborców. Na wyjazdowym posiedzeniu rządu zostanie ogłoszony "Plan dla Śląska", który w poniedziałek zaakceptowali związkowcy. PiS chce wybić Platformę z uderzenia i zamierza w spocie przypomnieć słowa Kopacz o wygaszaniu kopalni czy wypowiedzi Elżbiety Bieńkowskiej z taśm kelnerów.
REKLAMA
Ewa Kopacz już w poniedziałek przywiozła do Katowic "Plan dla Śląska", którego okładkę z dumą pokazywała do kamer podczas wyjazdu z Warszawy. Co jest w środku?
* stworzenie funduszu inwestycji samorządowych;
* przyspieszenie budowy dróg krajowych S1 i S69;
* dokończenie budowy odcinka autostrady Częstochowa - Tuszyn;
* inwestycje w instalacje do chemicznej przeróbki węgla. Czytaj więcej
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
PiS ma zamiar także pojawić się we wtorek na Śląsku. Beata Szydło, kandydatka partii na premiera, odwiedzi Bytom. Poza tym w internecie pojawi się spot, który będzie przypominał wypowiedzi Ewy Kopacz o "wygaszaniu" kopalni, pacyfikację protestów górniczych w styczniu i wypowiedzi Elżbiety Bieńkowskiej – podaje "Rzeczpospolita". Była wicepremier na opublikowanych przed wyborami prezydenckimi taśmach mówiła, że rząd kompletnie pokpił sobie sprawę górnictwa.
To kolejny element ofensywy, o której pisała w naTemat Karolina Wiśniewska: Za nami pierwszy weekend, który Platforma Obywatelska może uznać za niestracony. Ewa Kopacz wyciąga wnioski z ostatniej nieudanej kampanii, zamienia rządową limuzynę na zwykły pociąg i pokazuje, że o byciu z ludźmi warto nie tylko mówić, ale przede wszystkim prawdziwie to robić. Rządząca partia powoli wychodzi z amoku, który dopadł ją po porażce Bronisława Komorowskiego i w nowej wyborczej rozgrywce narzuca szybszy bieg
Źródło: "Gazeta Wyborcza", "Rzeczpospolita"
