
Wzrost emerytur i niższe podatki? W ogniu kampanii polscy politycy mają tendencję do rozdawania publicznych pieniędzy lekką ręką. Nadmierny optymizm już wkrótce skrócić może Unia Europejska, która domaga się od polskich władz podniesienia podatku VAT na wiele produktów oraz zlikwidowania przywilejów emerytalnych dla rolników i górników. Najnowsze wytyczne mówią również o koniecznym ograniczeniu umów śmieciowych oraz ułatwieniach w przypadku inwestycji kolejowych.
Podatki w górę Rada Unii Europejskiej surowo oceniła stan polskiej gospodarki i przeprowadzone do tej pory reformy. Uznano, iż plany rządu w zakresie redukcji deficytu budżetowego są zbyt optymistyczne i zalecono wprowadzić ograniczenia na zbyt łatwo przydzielane obniżenia stawek podatku VAT.
Przypomnijmy, że obecna podstawowa stawka VAT wynosi 23 proc., zaś preferencyjne – stosowane w stosunku do niektórych towarów (głównie żywności) – 8 lub 5 proc. Likwidacja owych ograniczeń mogłaby oznaczać znaczny wzrost cen polskich produktów. Bruksela w swojej ocenie jest nieugięta, a oprócz zniesienia zniżek postuluje też o utworzenie niezależnej rady budżetowej, która oceniać będzie zgodność polskich działań z regułami fiskalnymi UE.
Tusk skrytykowany za OFE Unia Europejska surowo ocenia nie tylko plany polskich władz, ale również to, co udało im zrealizować do tej pory. Na pierwszy ogień wysuwa się jej nowy szef i ówczesny premier Donald Tusk, który – zdaniem urzędników z Brukseli – popełnił błąd przejmując środki z OFE w 2013 roku. Dziś zaleca się, aby ofertę systemową cofnąć, bo w długoterminowej perspektywie nie przynosi ona żadnych finansowych korzyści, a wręcz przeciwnie.
Zamiast przejmować pieniądze z OFE, Rada postuluje o zniesienie przywilejów emerytalnych dla rolników i górników. Nie ma powodu, aby grupy te miały traktowane były w sposób inny niż pozostali. Zwłaszcza, że ich „bonusy” te kosztują polski budżet łącznie około 1,5 proc. PKB, a dodatkowo tworzą tzw. „ukryte bezrobocie”.
Za dużo „śmieciówek” Negatywnej ocenie poddano także rynek pracy, w którym mamy zdecydowanie za dużo tzw. umów śmieciowych. "Odsetek osób zatrudnionych na podstawie umów czasowych jest najwyższy w Unii” – piszą unijni urzędnicy. Krytykują również za zbyt niski poziom kształcenia zawodowego oraz brak powszechnego systemu szkoleń w trakcie stażu pracy.
Ostatni ważny punkt dotyczy transportu kolejowego. Rada Unii Europejskiej zaleca szybkie usunięcie przeszkód utrudniających inwestycje w projekty kolejowe. System, który obowiązuje obecnie utrudnia rozwój tej dziedziny.
Ocena Rady Unii Europejskiej, której szefem jest obecnie Donald Tusk pozostaje bardzo surowa. Mimo to, długa lista dugestii nie musi być wcielana w życie – ani teraz, ani w przyszłości. Wszystkie zalecenia Rady Unii Europejskiej nie są bowiem prawnie wiążące.
Źródło: Money.pl
