Lech Wałęsa ocenia, że Ewa Kopacz pokona Jarosława Kaczyńskiego w debacie.
Lech Wałęsa ocenia, że Ewa Kopacz pokona Jarosława Kaczyńskiego w debacie. fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Zdaniem Lecha Wałęsy Beata Szydło w kilka miesięcy po wyborach podzieli los Kazimierza Marcinkiewicza i zostanie zastąpiona przez Jarosława Kaczyńskiego. Na razie jednak były prezydent zastrzega, że PO wciąż ma szansę na wygranie wyborów. Jednym z kroków ku temu mogłaby być debata szefów PO i PiS, którą Kopacz niezaprzeczalnie by wygrała.

REKLAMA
Lech Wałęsa krytykuje Bronisława Komorowskiego za ogłoszenie referendum. – Niepotrzebnie i za szybko podjął decyzję – mówi Jackowi Nizinkiewiczowi w "Rzeczpospolitej". Mówi też, że jest przeciwnikiem JOW-ów, ale jeszcze ostrzej krytykuje pytania, które zaproponował PiS. Mówi, że mógłby poprzeć referendum, gdyby dopisano do niego pytanie o ograniczenie liczby kadencji polityków wybieranych na stanowiska do dwóch. Wałęsa ma też kilka rad dla ustępującego prezydenta i mówi, co powinien zrobić po 6 sierpnia.
Lech Wałęsa
były prezydent

Odchorować. Odchorowanie przegranej zajmie Komorowskiemu pewnie do roku. Jak się wyleczy, to pewnie nie będzie chciał być dalej w aktywnej polityce.

Jeszcze nie odchorował?

A skąd! Dopiero teraz zobaczy, jak to jest. Zobaczy stosunek ludzi do siebie, do nowego prezydenta, jak to wszystko działa, kiedy nie jest się już głową państwa. Łatwo się przyzwyczaić do bycia pierwszą osobą w państwie. Odzwyczaić się jest znacznie trudniej. (...) Szybko zająłem się pracą fizyczną. Ale też odchorowywałem gdzieś z pół roku. Czytaj więcej

Źródło: "Rzeczpospolita"
Lech Wałęsa zgadza się ze swoim synem, który ocenił że PO jest jak tłuste koty, ale dodaje, że PiS będzie jeszcze bardziej zachłanne jeśli obejmie władzę. Ocenia jednak, że Ewa Kopacz "obrała dobry kurs" i jeśli go utrzyma, wygra wybory parlamentarne. Powinna też przeć do debaty z Jarosławem Kaczyńskim, bo "zetrze go na pył". Wałęsa zgadza się z Pawłem Kukizem, który ocenia, że programy partii to wielkie kłamstwo. Ale to nie znaczy, że nie powinno się ich od partii wymagać.
Niedawno Lech Wałęsa chciał, żeby powstała specjalna komisja, która zbada i oceni konsekwencje gospodarczych sankcji nałożonych na Rosję. Sprawą miałaby zająć się grupa ekspertów. – Proszę o utworzenie grupy 20 ekspertów, którzy będą mogli powiedzieć co jest lepsze, jeśli chodzi o konsekwencje dla narodów – apelował były prezydent podczas swojego pobytu w Neapolu, gdzie odbierał nagrodę "Ludzie dla Kultury i Pokoju".
Źródło: "Rzeczpospolita"