Norwegowie oburzeni żebrzącymi Polakami. Bo wprost zbierają na... piwo

Młodzi Polacy żebrzący o pieniądze na piwo dziwią Norwegów.
Młodzi Polacy żebrzący o pieniądze na piwo dziwią Norwegów. http://www.thelocal.no/
Ci Polacy nie robią nam najlepszej reklamy w Norwegii. Żebrzą na ulicach Oslo. To, co sprawdza się u nas, Norwegów zirytowało. Polacy mają ze sobą kartkę, na której szczerze mówią, na co chcą przeznaczyć zebrane pieniądze. Datki pójdą na... piwo.

O żebrzących Polakach napisała już norweska gazeta "The Local", a tamtejsza telewizja zrobiła o nich materiał. Dwudziestoparolatkowie są w Norwegii od niedawna - mieszkają w namiocie, który rozbili sobie na jednej z wysp zatoki Oslofjorden. Tam jednak tylko śpią. Większą część dnia spędzają na ulicach Oslo, gdzie proszą norweskich przechodniów o drobne na piwo.

Ze sobą zawsze zabierają karteczkę, na której bez ogródek piszą, że "nie są chorzy, nie mają dzieci i zbierają na piwo". Na polskich ulicach taki widok nie zbudza sensacji - w bardziej ruchliwych miejscach widok młodych ludzi, którzy nagabują, żeby dołożyć im się do kolejnej butelki piwa, to normalna sprawa. Niektórzy nie przepadają za takim widokiem, ale nikt nie ma do takich osób większych pretensji. Przyzwyczailiśmy się.

Norwegowie są jednak zdumieni. – To nie fair. Pieniądze powinny trafiać tam, gdzie są potrzebne – komentował mieszkaniec Oslo. Polacy co prawda twierdzą, że żebranie to w ich wypadku nic złego, ponieważ są biedni i mają do tego święte prawo, a ulica jest przecież dla wszystkich. Takie tłumaczenie dziwi nie tylko Norwegów, ale i żebraków z Rumunii, którzy mają "miejscówkę" tuż obok pary młodych Polaków. – W pewnym sensie jest to obraza dla nas, którzy naprawdę potrzebujemy pieniędzy – powiedział norweskiemu dziennikarzowi jeden z nich.


Źródło: The Local
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...