Mieszkańcy porażą paralizatorem urzędnika.
Mieszkańcy porażą paralizatorem urzędnika. Shutterstock.com

Mieszkańcy tego miasteczka mogą wybrać nietypową nagrodę. Zwycięzca loterii w jednym z teksańskich miasteczek otrzyma możliwość porażenia paralizatorem...urzędnika. Taka "frajda" kosztuje tylko 5 dolarów - właśnie tyle trzeba zapłacić za bilet na loterii.

REKLAMA
Jak przekonują organizatorzy, wszystko w imię słusznej sprawy, a potraktowanie funkcjonariusza prądem odbędzie się przy zachowaniu najwyższych środków ostrożności. Odebranie nagrody nastąpi w miasteczku Van Meter w Teksasie. Nie jest to duża miejscowość - na co dzień mieszka tam 1100 osób, ale pomysły tej niewielkiej społeczności na rozwiązywanie lokalnych problemów, robi wrażenie.
Na pomysł kontrowersyjnej loterii, w której nagrodą będzie porażenie policjanta prądem z paralizatora wpadli sami urzędnicy i podczas jednego ze spotkań policjantów z mieszkańcami. Zarządca miasta, Jake Anderson uznał, że to świetna sposobność, żeby podreperować nadwątlony budżet policji.
logo
Tweeter.com
Wytypowano już nawet "szczęśliwca", którego spotka ten wątpliwy zaszczyt. Urzędnikiem, który będzie główną nagrodą w loterii zostanie sam Anderson, albo Bob Lacy, członek rady gminy. Kopnięcie prądem ma być łagodne, a całemu wydarzeniu będzie się bacznie przyglądał oficer policji.
– Większość policjantów potwierdza, że wolałoby zostać potraktowanym paralizatorem, niż gazem pieprzowym – przekonuje szef tamtejszej policji Bill Daggart. Nie wiadomo, jak idzie sprzedaż biletów na nietypową loterią, jedno jest pewne - o akcji zdążyło się  już zrobić całkiem głośno.