Czudowska, Kogut, Ryszka... Kim są senatorowie "znawcy" od in vitro?

Gorąca debata w Senacie nad ustawą o in vitro. Przybliżamy sylwetki senatorów.
Gorąca debata w Senacie nad ustawą o in vitro. Przybliżamy sylwetki senatorów. Fot. NaTemat.pl
Debata w sprawie in vitro z pewnością na długo zostanie zapamiętana przez wszystkich, którzy widzieli chociażby jej fragmenty. 12 godzin dyskusji, wzajemne przekrzykiwania i absurdalne niekiedy argumenty. Przybliżamy sylwetki najbardziej charakterystycznych senatorów.


Dorota Czudowska

Czudowska zasłynęła wypowiedzią m.in. o tym, że in vitro to najlepszy sposób na uprzedmiotowienie mężczyzn, na których wymusza się onanizm. Senatorka PiS jest z wykształcenia lekarzem – specjalistą od chemioterapii i onkologii klinicznej. Ukończyła Akademię Medyczną w Białymstoku, a potem pracowała w wielu legnickich (stamtąd pochodzi) placówkach zdrowia.


Czudowska należy do Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, a jej konserwatywne poglądy znane są od dawna. W jednym z wywiadów dla lokalnych mediów stanowczo opowiadała się przeciwko antykoncepcji, przekonując że jest szkodliwa dla kobiet i dziewcząt (zwłaszcza antykoncepcja hormonalna). Zdaniem senator, może powodować udar mózgu lub choroby układu krążenia. – Jestem po stronie życia, a nie śmierci. To dla mnie bardzo ważne jako lekarza, kobiety, ale także polityka – mówiła.


Dorota Czudowska zasiadała w Senacie IV kadencji, gdzie reprezentowała AWS. W 2004 roku bez skutku próbowała swoich sił w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W 2006 zaś (i tym razem skutecznie) – w wyborach do sejmiku województwa dolnośląskiego. Obecnie – jako senator PiS – pracuje w Komisji Spraw Zagranicznych (gdzie jest wiceprzewodniczącą) i w Komisji Zdrowia.

Stanisław Kogut

„Boże Mój Boże, co się na tej sali dzieje” - autor tych (akurat trafnych) słów to w polskim Senacie to twarz dobrze znana. Zasiada w nim od 2005 roku. Wcześniej (w 1993 i w 2001 roku) bezskutecznie próbował swoich sił w wyborach do Sejmu.


Jego działalność PiS początkowo nie układała się zbyt dobrze. W 2008 roku został zawieszony przez prezesa Kaczyńskiego w prawach członka partii. Media donosiły, że Kogut – wbrew politykom PiS – nie chciał podwyższenia o 3 tys. zł miesięcznie budżetu biur parlamentarnych. Proponował, by te pieniądze przeznaczyć na kolonie dla dzieci z ubogich rodzin.

Działaczom partii miało przeszkadzać również to, że Kogut nie krytykuje PO i Donalda Tuska w takim stopniu, jak na polityka PiS przystało. Nieoficjalnie mówiło się, że jedną z przyczyn zawieszenia był konflikt z Arkadiuszem Mularczykiem i Zbigniewem Ziobro.

W swoim okręgu Stanisław Kogut jest dobrze znany jako aktywny społecznik. Pomaga osobom niepełnosprawnym, przyczynił się do założenia Hospicjum w miejscowości Stróże. W 1999 roku został uznany za czytelników „Gazety Krakowskiej” za Człowieka Roku.

Kogut dość często gości na antenie Radia Maryja lub telewizji Trwam. Na sali posiedzeń Senatu wielokrotnie zapewniał, że jako katolik „nie żywi nienawiści” do nikogo, co jego „zwolennicy” szybko mu wypomnieli. Internauci w specjalnym filmie przypomnieli emocjonalne wystąpienie senatora na jednym z meczy, gdzie senatora wyraźnie poniosły nerwy, a walka z „mową nienawiści” wyraźnie zeszła na drugi plan.

Czesław Ryszka

Czesław Ryszka to zwycięzca lutowych wyborów uzupełniających na Śląsku. W spocie wyborczym jego kandydaturę wspierał sam prezes Kaczyński, który przekonywał, że Ryszka to człowiek „blisko związany z Kościołem”, który zawsze wpierał to wszystko, co dla Śląska stanowi fundament.
Ryszka to wieloletni dziennikarz i publicysta. Jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (ukończył polonistykę oraz teologię). Pracował m.in. w „Gościu Niedzielnym” i „Radiu Maryja”. Jest autorem 50 książek poświęconych tematyce społeczno-religijnej i laureatem Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego.

Jeśli chodzi o jego karierę polityczną, warto przypomnieć, że Ryszka zasiadał już w Senacie (w latach 2005-11), a w latach 1997-2001 pełnił funkcję posła.

Jego członkostwo w PiS zostało zagrożone w 2011 roku, kiedy wraz z kilkoma innymi senatorami brał udział w zjeździe kierowanej przez Kobylańskiego Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej i nie zareagował na wypowiedzi skrajnie antysemickie oraz obrazoburcze względem Lecha Kaczyńskiego. Prezes Kaczyński określił to zachowanie mianem skandalu, a senatorowie zostali postawieni przed Komisją Etyki PiS.

Grzegorz Czelej

Grzegorz Czelej to nie tylko znany senator, ale też równie znany biznesmen, wyróżniany m.in. przez miesięcznik „Forbes” i Gazetę Bankową. Założył wydawnictwo medyczne Czelej i biorąc pod uwagę niszę na rynku – szybko osiągnął sukces. Pierwszy milion zarobił w wieku 29 lat.

Do polityki dostał się m.in. przez... tenisa stołowego. Chciał zbudować całoroczne korty, ale zderzył się z biurokracją, załatwiał sprawy z prezydentem, który był członkiem PiS i niedługo potem sam był członkiem partii.
Grzegorz Czelej

Pomyślałem, że nie potrzebuję piątego domu, a samochód miałem taki, jaki zawsze chciałem. Uważam, że pieniądze tyle są warte, ile dzięki nim można zrobić.

Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, w polityce jest zaledwie od ośmiu lat, ale konsekwentnie i skutecznie zabiega o to, by mieć dostęp do ucha prezesa PiS.


Napisz do autorki: karolina.wisniewska@natemat.pl