
Kształt list wyborczych nie został jeszcze ustalony, ale już wiadomo, że na żadnej z nich nie znajdzie się nazwisko Zbigniewa Girzyńskiego. Niezrzeszony poseł nie zamierza bowiem ubiegać się o reelekcję. Decyzja Girzyńskiego ma związek z kwestią rozliczeń za wyjazdy służbowe.
W grudniu 2014 roku Girzyński zrezygnował z członkostwa w PiS oraz Klubie Parlamentarnym PiS. Poseł opuścił partię Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ popełnił błąd podczas rozliczania swoich podróży służbowych i nie chciał, by jego pomyłka zaszkodziła wizerunkowi całego ugrupowania.
Girzyński przeprosił wówczas za niedopatrzenie oraz oddał Kancelarii Sejmu ponad 13 tys. złotych.
Teraz poseł oświadczył na swojej stronie internetowej, że nie wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych. – Przez wiele lat politycznej aktywności starałem się zawsze, na tyle na ile potrafiłem, być dla mojego środowiska wsparciem, a nie obciążeniem – wyjaśnił Girzyński.
Następnie, w związku z rychłym opuszczeniem Sejmu, poseł wystosował szereg podziękowań. Swoją wdzięczność wyraził nie tylko w stosunku do kolegów i koleżanek z PiS, ale i dziennikarzy oraz polityków innych partii.
Zbigniew Girzyński
