Premier Grecji Aleksis Tsipras prawdopodobnie potrzebuje znacznie więcej pieniędzy niż zaoferuje mu Europa.
Premier Grecji Aleksis Tsipras prawdopodobnie potrzebuje znacznie więcej pieniędzy niż zaoferuje mu Europa. Fot. 360b / Shutterstock.com

Być może ledwo wynegocjowana dopiero nowa fala pomocy finansowej dla Grecji wcale temu bankrutującemu państwu nie pomoże. To sugeruje ujawniony we wtorek raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego, według którego rząd w Atenach potrzebuje już znacznie więcej środków, niż dotąd zakładano.

REKLAMA
W poufnym raporcie eksperci MFW wskazują, iż na pogłębienie greckich długów wpłynęły konsekwencje przedłużających się negocjacji Aleksisa Tsiprasa z Brukselą i paraliż sektora bankowego w Grecji. Jako "dewastującą" dla greckiej gospodarki analitycy MFW opisują przede wszystkim kontrolę przepływów finansowych, którą kilkanaście dni temu zarządzono w Atenach.
Najbardziej aktualne wyliczenia greckich długów MFW przesłało do wszystkich rządów krajów członkowskich strefy euro i instytucji europejskich. Któreś z tych miejsc musiało być źródłem informacji agencji Reuters, która pierwsza we wtorek ujawniła poufne ustalenia.
Przypomnijmy, iż w poniedziałek - po długich i trudnych negocjacjach - liderzy państw należących do strefy euro osiągnęli jednomyślne porozumienie w sprawie pomocy dla Grecji. Poinformował o tym przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, zaznaczając, że euroland jest gotowy do rozpoczęcia rozmów dotyczących kolejnego programu pomocowego.
Warunkiem przyznania Atenom pomocy z Europejskiego Mechanizmu Stabilności jest przeprowadzenie przez greckie władze „poważnych reform”. Reformy, których żądają przywódcy państw strefy euro, mają zostać uchwalone do środy. Zgodę na przyznanie programu pomocowego muszą wyrazić jeszcze parlamenty krajowe państw należących do Eurolandu. Grecja ma otrzymać około 50 mld euro.