
Żeby stać się nobliwą mężatką, która stosuje przykazania dobrej żony, najpierw trzeba dać się zdobyć odpowiedniemu mężczyźnie. Amerykański coach, mówca chrześcijański, specjalista od randek Justin Lookadoo od lat podpowiada, jak po chrześcijańsku nawiązywać relacje intymne.
1. To, jak będzie traktował cię chłopak, zależy od twojego ubioru.
2. Dziewczynki, które chcą mieć powodzenie powinny się zamknąć. Nie dominować w konwersacji. Nie mówić wszystkiego na swój temat.
3. Pozwól mężczyźnie być mężczyzną.
A panowie?
Lookadoo nie zapomniał też o chłopakach. Skoro dziewczyna na randce ma siedzieć jak mimoza, to co ma robić aktywny facet?
1. Bądź dziki, ale pobożny.
2. Randkopodatni chłopcy wiedzą, że nie są tak wrażliwi, jak dziewczyny. I nic w tym złego. Wiedzą, że są silniejsi, niebezpieczni i żądni przygód.
3. Kobiety uwielbiają mężczyzn, którzy za nie planują.
Kultura gwałtu posypana dla niepoznaki religijnym brokatem
Z rad Lookadoo można się śmiać gdyby nie fakt, że wiele osób traktuje je poważnie. A forsują one klasyczny przemocowy związek, w którym facet jest naturalnym agresorem, a jego partnerka ma stanąć na rzęsach, by nie doprowadzić do ataku. Dobrze, że od Lookadoo dzielą Polskę tysiące kilometrów. Zaraz, a może po prostu nie potrzebujemy takich poradników, bo tego typu relacje wciąż są w naszym społeczeństwie standardem?
Napisz do autorki:agata.komosa@natemat.pl
