Okładka amerykańskiego bestsellera
Okładka amerykańskiego bestsellera Fot. Amazon.com

Żeby stać się nobliwą mężatką, która stosuje przykazania dobrej żony, najpierw trzeba dać się zdobyć odpowiedniemu mężczyźnie. Amerykański coach, mówca chrześcijański, specjalista od randek Justin Lookadoo od lat podpowiada, jak po chrześcijańsku nawiązywać  relacje intymne.

REKLAMA
Jeśli wydaje ci się, że tylko Polska ma swoich Terlikowskich i poradniki dla usłużnych żon, to jesteś w wielkim błędzie. Za oceanem od lat karierę robi człowiek, którego poglądy na płeć, gender, równouprawnienie są mniej prawdopodobnie mniej postępowe niż Zagłoby, Maćka z Bogdańca i Kmicica razem wzięte. Jego poradnik "Jak bardzo randkopodatny/podatna jesteś?" to jeden z największych hitów za Oceanem.
Jak brzmią te rady? Polecam głębszy wdech.

1. To, jak będzie traktował cię chłopak, zależy od twojego ubioru.

Klasyka. Jeśli chcesz być więc traktowana czule, przebierz się za pluszowego misia. Jeśli chcesz być odbierana jako apetyczna babka, udawaj soczysty kawałek wołowiny. Chcesz szacunku? Załóż kołczan prawilności.

2. Dziewczynki, które chcą mieć powodzenie powinny się zamknąć. Nie dominować w konwersacji. Nie mówić wszystkiego na swój temat.

No przecież. On nie spotyka się z tobą, żeby cię poznać i porozmawiać. Szczegóły twojego życia mogą obchodzić ewentualnie twój pamiętniczek, a nie kandydata na męża. Siedź prosto, myśl o tym jak się ubrałaś i w związku z tym, jakiego traktowania możesz się spodziewać.

3. Pozwól mężczyźnie być mężczyzną.

Bidulina, jego męskość zależy tylko od ciebie! Czym według chrześcijańskiego coacha jest niepozwalanie na bycie mężczyzną? Przejmowanie inicjatywy, zapraszanie faceta na randkę, otwieranie przez dziewczynę ketchupu (tak, to jest rada Lookadoo), przepuszczanie chłopaka w drzwiach. Jak pisze guru ds. randkowania, naturalną rolą mężczyzny jest przywództwo. Zbierając więc do kupy poprzednie rady dotyczące niemówienia i zachowania odpowiedniego ubioru dopisz sobie ograniczoną aktywność fizyczną i zakaz otwierania butelek. Choćbyś umierała z pragnienia – czekaj. Nie odbieraj mu męskości, towaru dziś tak bardzo deficytowego.

A panowie?

Lookadoo nie zapomniał też o chłopakach. Skoro dziewczyna na randce ma siedzieć jak mimoza, to co ma robić aktywny facet?

1. Bądź dziki, ale pobożny.

Czyli otwórz ten ketchup zębami, ale tak, żeby nie ubrudzić sukienki swojej wybranki.

2. Randkopodatni chłopcy wiedzą, że nie są tak wrażliwi, jak dziewczyny. I nic w tym złego. Wiedzą, że są silniejsi, niebezpieczni i żądni przygód.

Gdy niewrażliwy chłopak zniszczy sobie pół szczęki otwierając ten nieszczęsny ketchup zębami, to nawet nie stęknie. Mężczyzna może być też niebezpieczny, ale tylko jeśli dziewczyna ubierze się nieodpowiednio.

3. Kobiety uwielbiają mężczyzn, którzy za nie planują.

Podejmowanie własnych decyzji? To takie niekobiece. Właśnie dlatego polskie kobiety powinny szaleć na punkcie polskich mężczyzn. Oni zaplanują nam kiedy i czy mamy rodzić dziecko, jak powinnyśmy się ubierać i co robić w czasie wolnym. W tej Ameryce musi być znacznie gorzej, skoro takie rady trzeba zamieszczać w książkach.

Kultura gwałtu posypana dla niepoznaki religijnym brokatem

Z rad Lookadoo można się śmiać gdyby nie fakt, że wiele osób traktuje je poważnie. A forsują one klasyczny przemocowy związek, w którym facet jest naturalnym agresorem, a jego partnerka ma stanąć na rzęsach, by nie doprowadzić do ataku. Dobrze, że od Lookadoo dzielą Polskę tysiące kilometrów. Zaraz, a może po prostu nie potrzebujemy takich poradników, bo tego typu relacje wciąż są w naszym społeczeństwie standardem?

Napisz do autorki:agata.komosa@natemat.pl