Autor "Lubiewa" podczas modowej imprezy wystąpił w kapeluszu z nazistowskim symbolem.
Autor "Lubiewa" podczas modowej imprezy wystąpił w kapeluszu z nazistowskim symbolem. Fot. Michał Witkowski Fashion/Facebook

Dochodzenie w sprawie popełnienia przestępstwa przez Michała Witkowskiego dotyczące propagowania faszyzmu zostało umorzone. Łódzka prokuratura podjęła tę decyzję w piątek.

REKLAMA
Oskarżenie przeciw Witkowskiemu wpłynęło po tegorocznym Tygodniu Mody w Łodzi. Pisarz i skandalista pojawił się w kolorowym kapeluszu, który oprócz innych ozdób, miał przypięty znak niemieckiej formacji nazistowskiej - „SS”.
Jak podaje Rzeczpospolita - łódzki prokurator uznał, że pisarz i autor projektu nie mieli zamiaru propagowania faszystowskich ideologii. Przesłuchany projektant wyjaśnił, że umieszczenie symbolu na kapeluszu miało na celu wyśmianie faszyzmu. Wskazywały na to kolory kapelusza i inne elementy ozdobne. Michał Witkowski i projektant kapelusza nie popełnili zatem przestępstwa.
W ostatnich miesiącach Michał Witkowski dał się poznać jako „blogerka modowa”Miss Gizzi. Korzystając z tej kreacji, pisarz pojawiał się na różnych pokazach i imprezach, gdzie wywoływał spore poruszenie, a niekiedy wręcz zgorszenie. Teraz Witkowski przyznał, że „zabawa z showbiznesem” była jedynie happeningiem, który pomagał mu w pracy nad nową powieścią.
Akcja powieści, jak można się domyślić, będzie dotyczyła właśnie polskiego showbiznesu. Witkowski poinformował na swoim blogu, że książka jest już w połowie ukończona.
Źródło: Rzeczpospolita