
Warszawski Sąd Okręgowy przyznał homoseksualiście prawo do wstąpienia w stosunek najmu mieszkania po zmarłym partnerze. To pierwszy taki wyrok w Polsce.
REKLAMA
Adam K. i jego partner byli parą przez 9 lat. Po jego śmierci pozwał miasto w celu ustalenia stosunku najmu. W sądzie dowodził, że pozostawał w faktycznym pożyciu ze swoim partnerem. Sprawą zajęła się Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Kodeks cywilny zawiera zapis, zgodnie z którym osoby bliskie najemcy w chwili jego śmierci stają się wynajmującymi. Do tej pory dotyczyło to jednak małżonków, dzieci oraz osób, wobec których ciążył obowiązek alimentacyjny. Istnieje również zapis o „osobach, które pozostawały faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą”. Sprawa Adama K. jest jednak pierwszą taką w Polsce.
Po tym, jak Stołeczny Sąd Rejonowy oddalił pozew, ponieważ uznał, że Kodeks cywilny nie obejmuje partnerów tej samej płci, Adam K. wniósł apelację do warszawskiego Sądu Okręgowego. Poparła ją Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
W rozwianiu wątpliwości pomógł Sąd Najwyższy, do którego Sąd Okręgowy zwrócił się z pytaniem prawnym. W efekcie warszawski Sąd Okręgowy uznał, że Adam K. ma prawo wstąpić w stosunek najmu mieszkania po zmarłym partnerze. Wyrok jest nieprawomocny.
– To ważny dzień dla naszego klienta i miejmy nadzieję, że zakończy trwający od 2010 r. spór dotyczący tak ważnej dla każdego kwestii, jaką jest mieszkanie - powiedziała prawniczka HFPC. Dodała, że cieszy się, że sąd ustalił, że między Adamem K. i jego partnerem istniała aż do śmierci więź duchowa, emocjonalna, fizyczna i gospodarcza, a zajmowane mieszkanie stanowiło ich centrum życiowe.
Źródło: Metro Cafe
