
Wchodząc do polityki z mocno liberalnymi hasłami na sztandarach Ryszard Petru zapewne mógł spodziewać się różnych „przydomków”, ale nie tego, iż zostanie... pisowskim dywersantem. To właśnie przez niego – zdaniem Stefana Niesiołowskiego – Platforma Obywatelska może przegrać wybory.
REKLAMA
Koalicja niewykluczona
Stefan Niesiołowski przekonuje, że Petru nie do końca ma świadomość, jak bardzo pomaga partii Jarosława Kaczyńskiego, szkodzi Platformie i jednocześnie „szkodzi Polsce” przed wyborami. Z drugiej strony, jako że niejednokrotnie przekonywaliśmy się, iż rzeczywistość przedwyborcza i powyborcza może być zupełnie inna, tak i tym razem Niesiołowski nie wykluczył koalicji z Petru w nowym Sejmie.
Stefan Niesiołowski przekonuje, że Petru nie do końca ma świadomość, jak bardzo pomaga partii Jarosława Kaczyńskiego, szkodzi Platformie i jednocześnie „szkodzi Polsce” przed wyborami. Z drugiej strony, jako że niejednokrotnie przekonywaliśmy się, iż rzeczywistość przedwyborcza i powyborcza może być zupełnie inna, tak i tym razem Niesiołowski nie wykluczył koalicji z Petru w nowym Sejmie.
– Dopuszczam taką możliwość. Wszyscy przeciwko PiS-owi – zapowiedział na antenie Superstacji. Poseł PO stawia jednak pewne warunki. Podstawowy to dobry wynik NowoczesnejPL.
To jest propisowska dywersja. On nie jest świadomy tego, że jest narzędziem PiS-u i dywersantem. Działa przeciwko PO, na korzyść PiS-u. On chyba tego nie chce, natomiast obiektywnie to jest propisowska dywersja.
Petru obiecuje drugie Niemcy
Sam Ryszard Petru, zaraz po kongresie założycielskim w Warszawie przekonywał w wywiadzie dla NaTemat, że jego celem jest zdobycie 20 proc. Dziś nadal utrzymuje, że tyle jest w stanie osiągnąć. W ostatnią sobotę w Warszawie odbył się kolejny kongres – tym razem poświęcony kwestiom programowym. Petru przestrzegał, że pod rządami PO lub PiS Polskę czeka los Grecji i zapewniał, że jeśli wyborcy zaufaliby jego ludziom możemy zostać drugimi Niemcami.
Sam Ryszard Petru, zaraz po kongresie założycielskim w Warszawie przekonywał w wywiadzie dla NaTemat, że jego celem jest zdobycie 20 proc. Dziś nadal utrzymuje, że tyle jest w stanie osiągnąć. W ostatnią sobotę w Warszawie odbył się kolejny kongres – tym razem poświęcony kwestiom programowym. Petru przestrzegał, że pod rządami PO lub PiS Polskę czeka los Grecji i zapewniał, że jeśli wyborcy zaufaliby jego ludziom możemy zostać drugimi Niemcami.
Źródło: Superstacja
