Rzecznik rządu Cezary Tomczyk krytykuje PiS i Beatę Szydło za sztuczną i niewiarygodną kampanię, a prezydenta Andrzeja Dudę za pychę i za to, że jawnie wspiera PiS.
Rzecznik rządu Cezary Tomczyk krytykuje PiS i Beatę Szydło za sztuczną i niewiarygodną kampanię, a prezydenta Andrzeja Dudę za pychę i za to, że jawnie wspiera PiS. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Ewa Kopacz nie prowadzi żadnej kampanii, ale politykę informacyjną rządu – przekonuje w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” rzecznik rządu Cezary Tomczyk. W przeciwieństwie do Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik krytykuje oponentów, kandydaturę Beaty Szydło uważa za skrajnie niewiarygodną i nieodpowiedzialną, a na koniec zapowiada stanowczo: Premier Kopacz będzie debatować z prezesem, a nie jego zastępczynią.

REKLAMA
Wynajęte samoloty to bzdura
Tomczyk nie zgadza się z zarzutami opozycji, że koszty podróży pani premier nie są horrendalnie wysokie. Przekonuje, że wyjazdowe posiedzenia rządu kosztują tyle samo, co posiedzenia w Warszawie, a czasem nawet mniej. Zaprzecza również temu, jakoby za podróżującą pociągiem Ewą Kopacz latały wynajęte samoloty. – Pani premier, jeśli jedzie pociągiem, wraca też pociągiem. Na miejscu porusza się busem – mówi.
Tomczyk ostro krytykuje Prawo i Sprawiedliwość na czele z ich kandydatką na premiera. Przekonuje, że ich kampania jest sztuczna, a Beata Szydło – wbrew temu, co wszyscy mówią – nie jest symbolem „nowej polityki” ani żadnej zmiany. Spotyka się bowiem tylko w otoczeniu swojego elektoratu zwołanego przez partyjne doły. Kopacz za to – jak dodaje – jest blisko ludzi i nie odgradza się „partyjnymi zausznikami”. Beacie Szydło wytyka też niesamodzielność. – Byłaby jedynym premierem europejskiego formatu, który ma nad sobą szefa – komentuje.
Cezary Tomczyk

Beata Szydło jest wożona partyjnym autobusem od miasta do miasta, gdzie są głównie partyjni działacze lub zwolennicy PiS udający spontanicznych wyborców. Czytaj więcej

Pyszny prezydent Duda
W odpowiedzi na pytanie o współpracę z prezydentem Dudą, rzecznik przyznaje też, że liczy na pozytywne relacje, choć – jak dodaje – już dziś widać pierwsze oznaki, że nie będzie łatwo. Wspólne rozpoczęcie kampanii z Beatą Szydło miało świadczyć samo za siebie. Nowy prezydent nie próbuje nawet udawać, że jest apartyjny. Mało tego, zdaniem Tomczyka – grzeszy pychą i jest zbyt pewny zwycięstwa PiS wyborach.
Cezary Tomczyk

Prezydent elekt grzeszy pychą, będąc przekonanym, że PiS wygra wybory. Nie można apelować do demokratycznie wybranych organów, żeby zaprzestały funkcjonowania. Czytaj więcej

Wśród najważniejszych rządowych projektów, którymi Ewa Kopacz chciałaby zająć się w przyszłości wymienia m.in. budowę tanich mieszkań pod wynajem i bezpłatną pomoc prawną. – Dzisiaj rozpoczynamy debatę, w której uczestniczą Polacy – mówi. Nie komentuje tego, w jaki sposób pani premier zamierza sfinansować zapowiedziane niedawno dopłaty, a na wszelkie szczegóły programowe każe czekać do września.
Źródło: "Rzeczpospolita"