Podczas igrzysk w Berlinie – flagi niemieckie i izraelskie
Podczas igrzysk w Berlinie – flagi niemieckie i izraelskie Fot. Facebook/European Maccabi Games Berlin 2015

Można uznać to za absurd historii. Dziwne zrządzenie losu, fatalny przypadek. Ale nie, Żydzi sami tak wybrali. Swoje doroczne igrzyska organizowane już od 80 lat postanowili odbyć w Berlinie. Dokładnie na tym samym stadionie, który przed olimpiadą w 1936 roku kazał zbudować Adolf Hitler.

REKLAMA
Führer chciał, by w tamtej olimpiadzie Żydzi w ogóle nie brali udziału i konsekwentnie ich wykluczał. – I tak byłam na straconej pozycji. Gdybym wygrała, byłaby to obraza dla niemieckiego ego. Jak Żydówka może być tak dobra, żeby zdobyć medal na olimpiadzie? Musiałabym się bać o moją rodzinę. A gdybym przegrała....– wspominała po latach Margaret Lambert, która skakała wzwyż, a Hitler nie zgodził się, by z racji żydowskiego pochodzenia, reprezentowała Niemcy.
Hitler co prawda obiecywał, że antysemickie hasła znikną podczas igrzysk, ale rasistowskiej propagandy nie zabrakło. Podobnie jak wrogiej atmosfery, która podgrzewała antysemickie nastroje. Fürer witał się zresztą tylko z niemieckimi sportowcami, a media donosiły, że na przykład nad drzwiami do toalet można było zobaczyć napisy: ”Psom i Żydom wstęp wzbroniony”.
Tak było latem 1936 roku. Dziś, na tych samych obiektach zbudowanej wówczas wioski olimpijskiej, odbywa się europejska Mekabiada. Największe sportowe święto Żydów z całego kontynentu, zwane żydowską olimpiadą. Organizowane co cztery lata w różnych miastach. Ale pierwszy raz w Niemczech, kraju odpowiedzialnym za Holokaust i zagładę 6 mln Żydów.
Co to oznacza w praktyce? Ponad dwa tysiące zawodników z 36 krajów, w tym sześciu z Polski. Blisko 20 konkurencji. Zawody potrwają do 5 sierpnia. Jakkolwiek by nie oceniał, to największa liczba Żydów w Niemczech od II wojny światowej.
To młodzi chcieli do Berlina
Jak przyznają organizatorzy, miejsce rzeczywiście jest kontrowersyjne i nie chcieli się na nie zgodzić starsi miłośnicy Mekabiady. Wielu z nich przeżyło Holokaust.
Jednak młodzi Żydzi nie patrzą już tak bardzo w przeszłość. Oni chcą pojednania. – Światowy Ruch Makabi liczy 400 tys. członków. Większość opowiedziała się za organizacją igrzysk w Berlinie. Ostatecznie wygrał głos młodego pokolenia. Będziemy pamiętać o Holokauście, ale patrzymy też w przyszłość. Cieszę się, że dziś mamy inne Niemcy – przyznał Alon Meyer, organizator igrzysk.
Te inne Niemcy to 120 tysięcy Żydów, którzy osiedlili się tu w ostatnich latach. 50 lat temu było ich ok. 30 tysięcy. – Żydowskie życie kwitnie w Niemczech – mówił Meyer, który sam w Niemczech mieszka.
Brytyjski ”Independent” spytał paru młodych Żydów, czy nie przeszkadza im miejsce. – Nie bardzo interesuje nas historia – odpowiedział 25-letni pływak z Danii.
logo
W Berlinie, podczas igrzysk Fot. Facebook/European Maccabi Games Berlin 2015
Jak Żyd może mieszkać w Niemczech
I Żydzi i Niemcy mają jednak w pamięci jeszcze jedne igrzyska – w Monachium w 1972 roku, kiedy palestyńscy terroryści zabili 11 izraelskich olimpijczyków. To dlatego i tym razem wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Niemieccy neonaziści wciąż w końcu mają swoich zwolenników i olimpiada na pewno im się nie podoba.
Ale Żydzi, którzy mieszkają w Berlinie na co dzień, mówią, że czują się tu bardzo bezpiecznie. Jeden z niemieckich zawodników mówił agencji Reuters, że ludzie często go pytają go, jak to w ogóle możliwe, że Żyd może mieszkać w Niemczech. Wielu wydaje się to czymś kompletnie niewyobrażalnym. – Jest to możliwe. I tymi igrzyskami chcemy to pokazać całemu światu – odpowiedział Ruben Gerchikov.

napisz do autora:katarzyna.zuchowicz@natemat.pl