
Rozłam w mazowieckich strukturach Ruchu Kukiza opisuje ”Rzeczpospolita”. Poszło o osobę Stanisława Tyszki, który został wyznaczony przez Pawła Kukiza na swojego pełnomocnika. Kukiz ma takich pełnomocników w każdym województwie.
REKLAMA
Stanisław Tyszka, wcześniej działacz Polski Razem, nie otrzymał jednak wotum zaufania. Na cotygodniowym spotkaniu działacze mazowieckich struktur ruchu Kukiza uznali, że go nie chcą, bo mógł być nielojalny wobec ich lidera. ”Tyszka opuścił spotkanie wraz z kilkunastoma osobami ze środowiska Republikanów i KoLibra, a na sali zostało kilkadziesiąt osób” – czytamy w gazecie.
Rzecznik ruchu Kukuiza powiedział, że to uzurpatorzy. – Podszywają się pod ruch. Lideruje im były działacz LPR. Nie chcemy takich postaci – stwierdził w rozmowie z RZ, choć zaznaczył, że decyzja o odwołaniu Tyszki nie jest wiążąca.
Paweł Kukiz ciągle powtarza, że jego ruch obywatelski ma charakter oddolny i tym właśnie różni się od partii politycznych, gdzie ważne decyzje podejmowane są przez „górę”.
– To ma być oddolne. Na tym polega różnica między tym, co usiłujemy skonstruować, a tym, co jest obecnie w systemie polskim. Wiadomo, że w polskiej partiokracji wszystkie decyzje idą odgórnie. To wodzowie z oligarchią partyjną wyznaczają listy, wyznaczają tych teoretycznie posłańców ludu, a tak naprawdę swoich żołnierzy – mówił.
Źródło: Rzeczpospolita
