Policjanci z Rio de Janeiro to sprawcy aż 16 proc. wszystkich morderstw w mieście organizującym Letnie Igrzyska Olimpijskie w 2016 roku.
Policjanci z Rio de Janeiro to sprawcy aż 16 proc. wszystkich morderstw w mieście organizującym Letnie Igrzyska Olimpijskie w 2016 roku. Fot. Celso Pupo / Shutterstock.com

Bezpieczeństwo to jedno z największych zmartwień organizatorów przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Jak alarmuje organizacja Amnesty International, równie mocno co przestępców w tej brazylijskiej metropolii należy bać się... policjantów. Są oni sprawcami kilkuset zabójstw rocznie. W ciągu minionych pięciu lat z rąk funkcjonariuszy z Rio zginęło ponad 1500 osób.

REKLAMA
Amnesty International w swoim najnowszym raporcie dotyczącym poziomu bezpieczeństwa i praworządności w mieście organizującym przyszłoroczne XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie zwraca uwagę, iż policjanci z Rio de Janeiro wręcz "dziesiątkują" najbiedniejsze dzielnice. Ogień otwierany jest najczęściej w kierunku ciemnoskórych młodych Brazylijczyków, z których tylko część to prawdziwi przestępcy. I wśród tych ofiar znajdują się jednak tacy, których czyny były błahymi przestępstwami, a policja mogła ich zatrzymać bez strzałów.
Takie postępowanie funkcjonariuszy policji z Rio de Janeiro sprawiło, że obecne aż 16 proc. wszystkich zabójstw dokonanych w mieście zapraszającym na igrzyska olimpijskie to czyny dokonane przez policjantów na służbie.
Brazylijska policja zwykle działa tak "bezkompromisowo"...
Neutralizowanie osób uważanych za bandytów przychodzi policji w Rio de Janeiro szczególnie łatwo, gdyż funkcjonariusze przekraczający granice zdrowego rozsądku przy posługiwaniu się bronią zwykle... pozostają bezkarni. Między innymi dlatego, że brazylijska policja może przedstawić inne dramatyczne statystyki. Tylko w ubiegłym roku na służbie zabitych zostało bowiem aż 114 policjantów.
Źródło: BBC