Radio Maryja znane jest ze swojej niechęci do PBK.
Radio Maryja znane jest ze swojej niechęci do PBK. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Katolicka rozgłośnia z Torunia, którą niedawno pod lupę wzięła lokalna prokuratura, znów uderza w Bronisława Komorowskiego. Tym razem Radio Maryja komentuje zestawienie wydatków kancelarii ustępującego prezydenta. Chodzi o bilans umów podpisanych przez jej pracowników od początku 2015 roku.

REKLAMA
Zestawienie opublikował serwis bezkompromisowo.pl i to na niego w swoim komentarzu powołuje się Radio Maryja. Rozgłośnia zaznacza, że z analizy umów wynika, iż „horrendalne” sumy przeznaczano na pokrycie wydatków związanych z podróżami czy zakupami PBK.
bezkompromisowo.pl

(...) W 2015 roku podpisano również szereg umów związanych z aranżacją prezydenckich wnętrz. Za przygotowanie projektów ich zapłacono 40 tys. zł. Konserwacja dwóch zabytkowych stolików kosztowała 6,6 tys. zł., dwóch zabytkowych foteli i kanapy 8 tys. zł., a „wykonanie pojedynczych filiżanek i kompletów z białej i różowej porcelany” – 65 tys. zł. W kwietniu za 136 tys. zł. kupiono fortepian koncertowy Yamaha wraz z nagłośnieniem. W cenie była również organizacja, przez sześć miesięcy, koncertów w dworku w Ciechocinku. Czytaj więcej

– Wśród wydatków znalazły się m.in. wykonanie kopii portretu Bronisława Piłsudskiego – brata Józefa. Usługa ta opiewa na kwotę 16 485 zł. Kancelaria wydała także 28 500 zł na wykonanie projektów graficznych  w ramach serii upominków prezydenckich z motywem wiewiórki. Z kolei podróż do Japonii z pamiętnym zawołaniem  Komorowskiego „chodź Szogunie” do szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego kosztowała niemal 1,5 mln zł – punktuje Radio Maryja.
Rozgłośnia przytacza też, w ramach komentarza, słowa jednego z posłów PiS Witolda Waszczykowskiego. Poseł zaznacza, że część kasy przeznaczanej na prezydenckie wydatki mogła być tylko przykrywką dla pieniędzy wykorzystanych w poprzedzających majowe wybory prezydenckie kampanii. – Prezydent Bronisław Komorowski był pewny swojej drugiej kadencji. W związku z tym liczył, że kwoty jakie są trwonione, nigdy nie wyjdą na jaw – ocenia Waszczykowski i przekonuje, że w kancelarii konieczny jest audyt.
Sama rozgłośnia natomiast sugeruje, że za sprawą swojej „rozrzutności” Komorowski przekaże swojemu następcy kancelarię z niemal zerowym budżetem.
Tydzień temu informowaliśmy o tym, że działalności Radia Maryja przyjrzą się toruńska prokuratura okręgowa i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. To pokłosie publikacji ”Gazety Wyborczej”, która opisała, co działo się na antenie Radia Maryja podczas jednej z niedawnych nocnych audycji. Tematem kontrowersyjnego programu było podpisanie przez Bronisława Komorowskiego ustawy o in vitro. Prezydenta porównywano w nim m.in. do... Hitlera.
Źródło: Radio Maryja