Tabloidy i media prawicowe oskarżają Bronisława Komorowskiego nadmierne wydawanie pieniędzy.
Tabloidy i media prawicowe oskarżają Bronisława Komorowskiego nadmierne wydawanie pieniędzy. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

„Fakt” dotarł do wykazu wydatków kancelarii Bronisława Komorowskiego za pierwsze półrocze. Tabloid twierdzi, że wśród nich znajduje się wiele kosztownych ekstrawagancji.

REKLAMA
Kancelaria prezydenta Komorowskiego miała rozrzutnie zarządzać pieniędzmi. Wśród wydatków, które są najbardziej szokujące „Fakt” wymienia na przykład prywatny koncert za ponad 10 tysięcy złotych, porcelanę i ozdobne filiżanki za ponad 65 tysięcy złotych oraz wynajem samolotu na podróż do Japonii za ponad 1,4 miliona złotych.
Jak podaje tabloid do jednego z prezydenckich ośrodków zakupiono wysokiej klasy elektroniczny fortepian Yamaha za 150 tysięcy złotych. Kosztowne były również prototypy futerałów do orderów i odznaczeń (19 tysięcy złotych), a obszywanie ich wstążkami miało kosztować 144 tysiące.
„Fakt” powołuje się również na informacje opublikowane w środowej „Rzeczypospolitej” - według których prezydent Duda ma zostać bez pieniędzy. Tabloid skontaktował się z Tomaszem Nałęczem, który powiedział, że trudno mu uwierzyć w to, że w kasie kancelarii nie ma już środków. Na koniec gazeta zaapelowała do polityków o to, aby nie trwonili pieniędzy.
Sprawę komentowało już wcześniej Radio Maryja. Rozgłośnia przytoczyła w ramach komentarza, słowa jednego z posłów PiS Witolda Waszczykowskiego. Powiedział, że część kasy przeznaczanej na prezydenckie wydatki mogła być tylko przykrywką dla pieniędzy wykorzystanych w poprzedzających majowe wybory prezydenckie kampanii. – Prezydent Bronisław Komorowski był pewny swojej drugiej kadencji. W związku z tym liczył, że kwoty jakie są trwonione, nigdy nie wyjdą na jaw – ocenia Waszczykowski i przekonuje, że w kancelarii konieczny jest audyt.
Źródło: Fakt