
Chociaż zmienił się lokator Pałacu Prezydenckiego, nie zmienił się zwyczaj organizowania miesięcznic katastrofy smoleńskiej. Choć uczestnikom trudno było ukryć radość z powodu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy, prezes przestrzegał, że w pełni będzie można się cieszyć dopiero po wygraniu wyborów parlamentarnych.
Pierwsza miesięcznica katastrofy smoleńskiej z Andrzejem Dudą na urzędzie prezydenta przebiegła podobnie, jak poprzednie. Była msza z kazaniem o zagrożeniu i potrzebie walki o Polskę, przemówienie prezesa PiS pod Pałacem, a na koniec "Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie". Bo jak przekonywał Jarosław Kaczyński w pełni cieszyć się ze zwycięstwa będzie można dopiero jesienią.
Jarosław Kaczyński
prezes PiS
Poza prezesem na obchodach miesięcznicy pojawiła się czołówka polityków PiS, m.in. Anna Fotyga czy Antoni Macierewicz. Nie było nikogo z Kancelarii Prezydenta, a sam Andrzej Duda był obecny tylko w okrzykach tłumu i na plakietkach, które sprzedawano podczas uroczystości.
Źródło: TV Republika, Interia, "Gazeta Wyborcza", TVN24
