
Tak zwani internetowi „pranksterzy” mają zazwyczaj to do siebie, że ich kolejne filmiki nie są niczym innym tylko zwyczajnymi, coraz to nowszymi i bardziej pomysłowymi sposobami na nabijanie się z ludzi. Dość przywołać przykład Sylwestra Wardęgi. Na szczęście jest chlubny wyjątek.
REKLAMA
Coby Persin, bo o nim mowa, to amerykański youtuber, który słynny jest przede wszystkim z innego internetowego eksperymentu społecznego, polegającego na sprawdzeniu komu przechodnie chętniej dadzą pieniądze: bezdomnemu narkomanowi, czy bezdomnemu ojcu z dzieckiem.
Tym razem jednak Coby wziął na warsztat inny problem – bezpieczeństwo nastolatków sieci. Postanowił sprawdzić, jak łatwo pedofile mogą nawiązać kontakt z nieletnimi dziewczynami, używając do tego celu social mediów. Wyniki eksperymentu są naprawdę szokujące.
Persin swoim filmiku zakłada fikcyjne konto na Facebooku, na którym podaje się za piętnastoletniego chłopaka, który dopiero co przeprowadził się na Florydę i próbuje nawiązać nowe znajomości. Zaprasza więc do znajomych na portalu trzy nastoletnie dziewczyny, odpowiednio: dwunasto-, trzynasto- i czternastolatkę, i próbuje się z nimi spotkać. Co najistotniejsze, wszystko dzieje się za zgodą rodziców, którzy towarzyszą Coby'emu w kręceniu materiału.
Z pierwszą z nastolatek umówił się na placu zabaw oddalonym o kilka kroków od jej domu. Dziewczyna bez wahania przyszła spotkanie, a co najgorsze, zdawała się w ogóle nie przejmować faktem, że chłopak zupełnie nie przypomina chłopaka, z którym pisała przez Facebooka. Dopiero pełna wzburzenia interwencja ojca dziewczyny sprawia, że ta uświadamia sobie powagę całej sytuacji.
Drugi przypadek jest równie ciekawy; dziewczyna bowiem bez żadnych oporów ma zamiar wpuścić Coby'ego do swojego domu. Jednak to ostatnia sytuacja jest najbardziej szokująca. Youtuber wraz z rodzicami dziewczyny postanowili upozorować porwanie. Gdy tylko nastolatka wsiada do furgonetki, Persin łapie ją za ramię, a jej rodzice w kominiarkach na głowach przytrzymują ją z tyłu. Bardzo trudno opisać przerażenie dziewczyny, to trzeba po prostu zobaczyć.
Filmik ten jest naprawdę szokujący. Pokazuje bowiem, w jak łatwy i niewymagający praktycznie żadnego wysiłku sposób, pedofil lub inny szaleniec, może nawiązać kontakt z nastolatkami. Dlatego też każdy rodzic powinien pokazać to nagranie swojemu dziecku – będzie ono dużo bardziej skuteczne niż jakiejkolwiek słowa.
Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl
