
Okręgowa Rada Adwokacka wzięła pod lupę zjawisko parawaningu. Prawnicy ocenili, że rezerwacja miejsc na plaży jest...nielegalna. Czy to przekona plażowiczów, którzy tego lata wyjątkowo chętnie zabierają ze sobą nad wodę parawany?
REKLAMA
– Istotą parawanów nie jest wydzielanie prywatnych plaż w miejscu publicznym – lecz osłona przed piaskiem czy wiatrem. Skoro nikt nie wypoczywa w jego obrębie – oznacza to, że jest zbędny – piszą prawnicy z Łodzi. Postanowili przyjrzeć się sprawie na wyraźną prośbę mieszkańców, którzy wysyłali do rzecznika Okręgowej Rady Adwokackiej zapytania o legalność parawanów i rezerwowania sobie miejsca na plaży.
– Czy można rezerwować parawanem miejsce na plaży? Absolutnie nie! Plaża jest miejscem publicznym i samodzielne wydzielanie dla naszej wygody i według własnego upodobania określonej części do naszego wyłącznego użytkowania można porównać do wydzielenia sobie takiej strefy w centrum Łodzi na ruchliwym pasażu – piszą prawnicy na swoim profilu na Facebooku.
Adwokaci nie tylko negują zasadność stawiania parawanów z prawnego punktu widzenia, ale radzą również, jak sobie w takiej sytuacji poradzić. – Oznacza to, że taki parawan możemy po prostu zignorować, zająć miejsce w strefie nim oznaczonej i nikt nie ma prawa nas „wyprosić”.
Jeśli miejsce na plaży jest ograniczone i nie wystarcza go dla wszystkich wypoczywających - decyduje mało wyrafinowana być może zasada „kto pierwszy ten lepszy” - odnosząca się jednak do osób - a nie wznoszonej "infrastruktury". Jeśli parawany pozbawiają innych możliwości skorzystania z plaży powinny one zostać usunięte aby zapewnić dodatkową przestrzeń do wypoczynku.
