
Premier Ewa Kopacz skomentowała we wtorkowe popołudnie postulat szefa „Solidarności” Piotra Dudy dotyczący przeprowadzenia referendum w dniu październikowych wyborów parlamentarnych. Jak stwierdziła szefowa rządu, pomysłodawcy takich rozwiązań powinni mieć na uwadze fakt, że takie propozycje są kosztowne dla państwa i dla obywateli.
REKLAMA
Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą aby do wrześniowego referendum dopisać trzy pytania, które miałyby dotyczyć wieku emerytalnego, obowiązku szkolnego sześciolatków i kwestii Lasów Państwowych. Piotr Duda chce iść jeszcze dalej i zaproponował, aby połączyć wybory parlamentarne z referendum. Ewa Kopacz nie uważa, że jest to dobry pomysł. – Ta odpowiedzialność ma swój bardzo konkretny wymiar - finansowy – powiedziała podczas konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu.
Premier Kopacz podkreśla, że te rozwiązania, dodatkowe pytania i propozycja Piotra Dudy, oznaczałyby wysokie koszty dla państwa. – Chciałabym żeby ci, którzy tak chętnie namawiają do formułowania kolejnych pytań - chociażby do powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego – żeby dzisiaj wszystkim nam, obywatelom, odpowiedzieli, jakie to będzie miało konsekwencje finansowe i czy tak trudno np. spotkać się z ministrem finansów i zapytać, czy 100 mld złotych do roku 2023 to jest efekt powrotu do wieku emerytalnego, czy jest to tylko i wyłącznie wydumana sprawa i jak to wpłynie na finanse publiczne, bo jak państwo wiecie, to jest blisko jedna trzecia dochodu rocznego budżetu państwa – powiedziała premier.
Ewa Kopacz stwierdziła, że wynik pozytywny w referendum oznaczałby podniesienie podatków. Konsekwencje wprowadzenia tych dodatkowych trzech pytań mogą wpłynąć nie tylko na budżet państwa, ale też na domowy budżet obywateli. Stwierdziła, że Piotr Duda wypowiadając swoją propozycję zachował się nieodpowiedzialnie. – Czy dzisiaj oni (związkowcy) usłyszą od niego: "czy chcesz powrotu do wieku emerytalnego sprzed reformy, ale jednocześnie godzisz się na pomniejszoną wysokość swojej emerytury"? Czy on to powie swojej mamie, babci? – zastanawiała się premier Kopacz.
W referendum Polacy będą głosować nad trzema kwestiami. Pierwsza to właśnie JOW-y, druga – finansowanie partii politycznych z budżetu państwa, trzecia – rozstrzygania wątpliwości co do wykładni prawa podatkowego na korzyść podatnika.
Źródło: TVN 24
