Prof. Magdalena Środa uważa, że "polska polityka jest bardzo falliczna"
Prof. Magdalena Środa uważa, że "polska polityka jest bardzo falliczna" Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Podczas jesiennych wyborów parlamentarnych na żadnej z lewicowych list nie znajdzie się nazwisko prof. Magdaleny Środy. Filozofka, która jest zniesmaczona sytuacją powstałą na „jednoczącej się” lewicy, poinformowała, że nie zamierza ubiegać się o miejsce w Sejmie bądź Senacie.

REKLAMA
O swojej decyzji środa napisała na Facebooku, wyjaśniając, że początkowo poparła projekt Zjednoczonej Lewicy i przystąpiła nawet do współtworzonego przez prof. Jana Hartmana ruchu Wolność i Równość. Później Środa nabrała jednak rezerwy do nowego projektu i nie angażowała się w jego rozwój. Efektem tego wycofania jest teraz niechęć do startu w wyborach.
Komentując zamieszanie, jakie powstało w szeregach rozdrobnionej i niespójnej lewicy, profesor posłużyła się dość oryginalnym określeniem. – Ta cała niesmaczna awantura wokół lewicy pokazuje, że nawet w obliczu klęski panowie nie są w stanie ograniczyć swoich ambicji. Polska polityka jest bardzo falliczna i to ją gubi – oceniła filozofka.
Środa dodała jednak, że popiera pomysł przyznania pierwszych miejsc na listach wyborczych Kazimierze Szczuce, Barbarze Nowackiej oraz Wandzie Nowickiej, które mają być kandydatkami współtworzonej m.in. przez SLD i Twój Ruch Zjednoczonej Lewicy.
W wyborczej grze udział bierze także inna Zjednoczona Lewica. Komitet o takiej nazwie zarejestrowała w PKW koalicja składająca się m.in. z Socjaldemokracji Polskiej oraz Wolności i Równości. Więcej o skomplikowanej sytuacji na lewicy pisaliśmy we wtorek.