
Portal społecznościowy Marka Zuckerberga to miejsce, gdzie potrafimy dać upust swoim przekonaniom. Demokracja wygrywa, kiedy choćby klikniemy: Biorę udział w wydarzeniu. My subiektywnie wybieramy te, które bojkotują rzeczywistość na serio i z przymrużeniem oka.
REKLAMA
1. Nie chcemy stracić Emilki – Nie dla planów zburzenia pawilonu Emilia
Popularna „Emilka” jest symbolem śródmieścia Warszawy, to część historii miasta. Rządzący w ramach rewitalizacji podjęli decyzję o jej wyburzeniu – zniknęli już jej sąsiedzi, modernistyczne pawilony Supersamu,Chemii i Sezamu. Wydarzenie, które łączy ponad 7 tysięcy osób, ma na celu uratowanie ostatniego przykładu powojennej architektury.
– Czy Emilia również skazana jest na zagładę, czy może reprezentuje sobą więcej niż widać na pierwszy rzut oka i zasługuje na ochronę? – pyta administrator. Fani i przeciwnicy „Emilii” odpowiadają i mają na to czas do 14 maja przyszłego roku.
2. Nie chcemy widzieć Tomasza Terlikowskiego w telewizji
Komentator rzeczywistości, lubujący się w tematach okołorodzinnych, nazywany jest „fundamentalistą i fanatykiem”. I chociaż chciałby zostać Pierwszym Katolikiem Rzeczpospolitej, jego przeciwnicy na Facebooku twierdzą, że z chrześcijaństwem nie ma już nic wspólnego.
Jego samozwańcze zapędy do rozdzielania tytułów do świętości oraz recenzowania wszystkich – łącznie z papieżem – powodują, że jest niestrawny intelektualnie oraz stylistycznie – można dowiedzieć się z opisu wydarzenia. – Do tego jego pełen bufonady sposób bycia oraz na każdym kroku wyrażana pogarda dla wszystkich wokół powodują, że nie da się na niego patrzeć, słuchać jego wypowiedzi, czytać jego twórczości. Podobne wrażenie odnosi 25 tysięcy Polaków.
3. Nie dla referendum w sprawie związków partnerskich
Jako zdecydowani ZWOLENNICY legalizacji związków partnerskich – zaczynają stojący za wydarzeniem. – Jesteśmy zdecydowanie PRZECIWNI organizowaniu referendum w tej sprawie Podnoszą bojkot, bo uważają je za bezcelowe i nieniosące pozytywnych rezultatów.
Dodają: "Kwestie wolności osobistych i praw człowieka nie mogą być zależne od woli większości, lecz muszą być zagwarantowane przez państwo. Udział przeciwników legalizacji związków partnerskich w referendum uprawomocni ich wpływ na dziedzinę, w której ich zdanie nie powinno mieć znaczenia, gdyż sprawa ich nie dotyczy".
Zdanie podziela na razie prawie 3 tysiące osób.
Zdanie podziela na razie prawie 3 tysiące osób.
4. Nie dla pomnika smoleńskiego przed Pałacem Prezydenckim
Wydarzenie bojkotujące zapędy prawicy jest szczególnie popularne wśród facebookowych znajomych.
Jeden z komentujących pisze: "Przestańcie panowie Duda i Kaczyński brać nasze społeczeństwo za kompletnych idiotów a pomniki stawiajcie na prywatnych posesjach i za własne pieniądze". Mocne, ale może potrzebne w dyskusji, czym jest przestrzeń publiczna i do czego służy, a przynajmniej powinna.
5. Nie dla delfinarium w Mszczonowie
Organizacja WWF Polska apeluje o wstrzymanie o realizacji pomysłu stworzenia delfinarium. Ich zdaniem byłoby to kolejną oznaką bestialstwa wobec zwierząt, których naturalnym środowiskiem powinien być ocean.
WWF przywołuje również argument, że niewola delfinów i waleni jest w Europie powodem do wstydu.Uważa, że kiedy coraz więcej państw jej zakazuje, Polska powinna tylko się do nich przyłączyć.
6. Świecka szkoła – nie dla finansowania religii w szkołach z budżetu
Religia jako szkolny przedmiot to wydatek ponad miliarda złotych, które według twórców, warto przeznaczyć na inne, ważniejsze cele. Piszą: "Zbieramy 100 tys. podpisów pod projektem ustawy o niefinansowaniu lekcji religii w szkołach z budżetu".
Za projektem stoi Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny magazynu "Liberte". W niedawnej rozmowie z nami powiedział: "Większość ludzi podchodzi do naszych działań ze zrozumieniem. Widzą, że nie walczymy z religią, z krzyżem. Nie próbujemy nikogo nawracać na siłę na ateizm. Rozmawiamy tylko o tym, kto powinien lekcje religii finansować".
7. Nie ściągaj, bo to wstyd
Cenimy uczciwość w życiu, pracy i w działalności akademickiej – tak deklarują administratorzy wydarzenia ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Wydarzenie powstało w wyniku afery, która kilka miesięcy temu wstrząsnęła uczelnią i rozpętała ogólnokrajową dyskusję.
Jeden ze studentów nakrył koleżankę na ściąganiu podczas egzaminu i zgłosił to wykładowcy. Akcja NIE ŚCIĄGAJ. BO TO WSTYD! to reakcja na nienawistne komentarze pod jego adresem.
8. Nie donoś, bo to wstyd
Na kontrze do poprzedniego eventu, wyrosło inne.
Twórcy zmodyfikowali opis działania konkurencji: "Cenimy zdrowe relacje międzyludzkie w życiu, pracy i w działalności akademickiej. Nie kształcimy konfidentów, a naszym priorytetem jest przekazywanie wiedzy i wpajanie postaw, które wpływają pozytywnie na życie w społeczeństwie". I zyskuje nieco większe poparcie.
9. Nie przebiegnę żadnego maratonu w 2015
Żadnego. Nigdzie. Nie oszukuj. Wszystko widać na Endomondo. Te słowa są warte więcej niż kilka najbardziej podniosłych zdań i gadek motywacyjnych.
W prostocie siła, którą rozumie 35 tysięcy nieszalejących za zbytnią aktywnością Polaków.
10. Nie znajdę męża w 2015 roku
Wszyscy łączą się w pary, wszyscy wokół biorą śluby, ale ... może jednak nie? Znalezienie stałego partnera to dziś nie lada wyzwanie i niestety, czasem i 12 miesięcy nie wystarczy, by go spotkać.
Kogo my chcemy oszukać. Nawet z tym nie walczmy – brzmi hasło wydarzenia. Plus za poczucie humoru!
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
